Gorące tematy
W jaki sposób rozliczysz się w 2018 r. z fiskusem?
sondaż 289 głosów
80%

przez internet przy użyciu programu do rozliczenia PIT-ów

232 głosów
13%

samodzielnie wypełnię papierowy formularz PIT

39 głosów
3%

skorzystam z usług księgowego lub doradcy podatkowego

9 głosów
3%

zrobię to w inny sposób

9 głosów

GŁOSUJ

Kalendarz podatnika
Wojna!!!...Nieco dolara i wielkie Chiny na ścieżce ku...
Michał Sankowski
http://sxc.hu/
30-lat-pozniej.blogspot.com

Wojna!!!...Nieco dolara i wielkie Chiny na ścieżce ku przepaści, czyli Wojciech Białek w akcji!

Podziel się tym artykułem:   

Piękno statystyki podawanej na sposób a’la Białek polega nie tylko na soczystej smakowitości zawartych w niej składników, ale też kąśliwym, acz z satyrycznym zacięciem, doprawieniem jej właściwymi komentarzami.

Ów majstersztyk w wykonaniu honorowego członka Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych był w mojej ocenie fenomenalnym zakończeniem serii prelekcji pierwszego dnia konferencji Profesjonalny Inwestor. Pan Wojciech, który co konferencję podnosi klasę współzawodnictwa merytorycznego z samym sobą z poprzedniej konferencji, i tym razem pokazał, że statystyczne porównania mogą prowadzić do niesamowitych wniosków.
 

Zaczął delikatnie, od wojny i jej pokoleniowej powtarzalności na tle dziejów, z przekąsem i niekrytą radością odkrywcy stwierdzając, iż każde pokolenie powinno mieć swój wzlot, upadek i przynajmniej jedną mała masakrę. Ot ludzka natura, i cykliczność lubej w samoistnym powtarzaniu się, mateczki historii.
 

Samo porównanie polegało na spostrzeżeniu, iż około 6 do 7 lat i kilku miesięcy, po każdym większym kryzysie finansowym, następował poważny międzynarodowy konflikt zbrojny.


Pewnym zawodem i „niewystarczalnością” był stan wojenny po kryzysie i bankructwach państw w latach 70-tych, niemniej żyjemy dziś pełni nadziei, wpatrując się w lata 2015-2017 (zależnie czy kryzys datując na pierwsze oznaki załamania w 2007, czy na dołek S&P w 2009 roku) , i wydarzeniami które już niebawem zawitają pod nasze strzechy, oby tylko w gazetach.
 

Tym radosnym początkiem, rozgrzewając uczestników konferencji Pan Wojciech przeszedł do graniczącej z pewnością tezy, stwierdzającej nieprzerwalność wzrostów na S&P przez około najbliższe 2 lata.
 

Dowody są silne i co trzeba przyznać, jest ich wiele: mamy cykl prezydencki (unikalne złożenie z kolejnym cyklem 5-tek…), cykl lat z numerkiem 5 na końcu (tak.. chodzi o wzrosty w każdym roku kończącym się na 5… 2005, 1995 itd.), mamy cykl inwestycji wydobywczych i cykl „wytrwałości w dążeniu do wzrostów (dość unikalny i rzadko powtarzalny). Sporo tego, a wszystko zdaje się mówić „nie ma opcji, aby jankesi odpuścili w ciągu najbliższych 2-3 lat i bez względu jak niedorzecznie to brzmi, biorąc pod uwagę już długotrwałe przecież wzrosty – idziemy dalej ku północy.


Jednak nie może być jednak zbyt miło i trzeba z lekka podpalić tę sielankowość, jaka zapanowała wśród audytorium.
 

Na scenę wkraczają Chiny!


Państwo środka, czy jak Pan Wojciech określił zjawisko jakie jest z nim powiązane – Chinageddon, wykazuje tendencję spychającą siebie samo, jak i najbliższych sąsiadów znad basenu zwanego Pacyfik – w radosną przepaść.
Powodów jest kilka. Mówimy o:

  • spadkach w dynamice PKB,
  • wzmożonej walce z długiem w okolicach (Japonia) i porażkach z tym związanych – wpływających na Chiny,
  • umacniającym się dolarze, a za nim Europie (sprzedającej wiece do USA) i jednocześnie destabilizowanym tym umocnieniem jenie,
  • wreszcie o złotej erze szerokiego strumienia gazu i ropy wytwarzanych przez USA, dającym mu samowystarczalność i możliwość wpływu, tym razem przez podaż, a nie jak dotąd przez popyt – na geopolityczną sytuację na świecie.


Na koniec gwóźdź, który leży w poprzek: GPW


Gwoździe w swej naturze są przedmiotem, chwilami wysoce dynamicznym, podlegają uderzeniom, naciskom i mogą się zaczerwienić od zbytniej popularności. Trzeba też sporej siły (lewara, kapitału), by je oderwać od podłoża (dołka/dna). Sprawa ma się kompletnie inaczej, jeśli gwóźdź ... cóż – leży... bez ducha kapitału, to to się przeturla w jedną, to w drugą stronę - nic niesamowitego.


GPW jest czymś dość podobnym, w perspektywie wzrostowych 2-3 lat w USA, perspektywy warszawskiego parkietu nie napawają radością i generalne przewidywanie mówi o spadnięciu gwoździa na zimny, niegościnny grunt, już w okolicach marca, może delikatnie później. Dodatkową dobitką może być podniesienie stóp procentowych przez USA.


Jednocześnie, szansą jest handel z USA, i wzmacniającym się dolarem , a także eksport za bajońskie sumy (który nabywca z wzrastającą wartością waluty – nie poczuje, a zbywca się ucieszy)


No i ten przepiękny krach!


W myślach, i właściwie na koniec podsumowania prelekcji Pana Wojciecha, utkwił mi w głowie obrazek przewidywanych wzrostów na S & P, do około 2017 r., a później spadek, jakiego świat dotąd nie widział. W międzyczasie naturalnie osłabianie się kruszców, podążających drogą odwrotną do dolara, ale to opowieść na inny wieczór.
 

Podsumowując kwiecistość statystyczną i fluktuację emocjonalną narracji, zręcznie prowadzonej przez Pana Wojciecha Białka prezentacji, muszę przyznać, że takie show ogląda się rzadko i choćby jedynie dla niego warto pojawić się na Profesjonalnym Inwestorze i.. na Wall Street, również organizowanym przez SII, każdego roku.
 

Niesamowite, pouczające, podane w strawny sposób i z lekkim przekąsem i to pomimo, że nazywa się statystyka!


Ha! Zaiste sztukmistrz jakich mało!
 

Z poważaniem dla Szanownych,
Michał Sankowski
30-lat-pozniej.blogspot.com

Podziel się tym artykułem:   
comments powered by Disqus
Grupa SIS
NewConnect.infoNewConnect.info Podatnik.infoPodatnik.info Korporaty.plKorporaty.pl