Gorące tematy
Kto powinien mieć obowiązek używania kas fiskalnych?
sondaż 208 głosów
59%

Wszyscy przedsiębiorcy bez wyjątku

122 głosów
27%

Przedsiębiorcy osiągający duże obroty

56 głosów
14%

Niektóre grupy zawodowe

30 głosów

GŁOSUJ

Kalendarz podatnika
Ubezpieczyciele – czy to dobra inwestycja?
KS
http://sxc.hu/
Skarbiec.biz

Ubezpieczyciele – czy to dobra inwestycja?

Podziel się tym artykułem:   

Historia pokazuje, że dobrze jest mieć papiery firm ubezpieczeniowych w portfelu, ale najlepiej kupować je w środku kryzysu finansowego.

Od 23 kwietnia br. na GPW są notowane już dwie duże firmy ubezpieczeniowe. Do PZU dołączył niemiecki Talanx, który kilkanaście miesięcy temu przejął Wartę od belgijskiego KBC. Debiut Talanxa wypadł okazale: podczas sesji cena akcji zwyżkowała nawet kilkanaście % sięgając niemal 139 zł za papier. Debiutancki dzień na polskiej giełdzie (Talanx jest notowany również na niemieckiej) zakończył się wzrostem o 5,5% Jednak w kolejnych dniach nie było już tak różowo i na ostatniej kwietniowej sesji cena waloru spadła do 111,10 zł, czyli 7,4% poniżej otwarcia z dnia debiutu. Czy oznacza to, że na akcjach firm ubezpieczeniowych nie da się zarobić?

Wręcz przeciwnie. W 1999 r. na GPW zadebiutowało Towarzystwo Ubezpieczeń Europa. Cena akcji w dniu debiutu wyniosła 7,5 zł, a kapitalizacja (wartość rynkowa) wynosiła zaledwie 19,6 mln. zł. W ciągu 13 lat wartość spółki wzrosła niemal stukrotnie, sięgając wyceny prawie 2 mld zł. Władze firmy wypłaciły akcjonariuszom dywidendy o wartości blisko 200 mln zł. Spółka zeszła z parkietu w październiku 2012 r., po tym jak została odkupiona od właściciela Getin Holdingu Leszka Czarneckiego przez niemiecko-japońskie joint-venture firm finansowych Talanx i Meiji Yasuda.

Po zakończeniu sporu na linii Skarb Państwa-Eureko na jesieni 2009 r., na GPW na początku 2010 r. pojawiło się PZU. Gdyby ktoś od chwili debiutu trzymał w portfelu akcje największego polskiego ubezpieczyciela, dziś cieszyłby się z zysku sięgającego blisko 60%. Idealna okazja do zakupu akcji PZU była w czerwcu 2012 r., kiedy ich cena wahała się w granicach 245 zł za papier. Obecnie jest to około 430 zł za walor, czyli 75% więcej. Akcje PZU zachowują się jak na razie o wiele lepiej niż indeks WIG20, który w ciągu ostatnich 3 lat spadł o 16%. Należy nadmienić, że PZU warto trzymać w portfelu ze względu na sowite dywidendy: co roku zarząd przeznacza na wypłatę dla akcjonariuszy 75-100% zysku. Trzy ostatnie rekomendacje dla PZU (wydali je analitycy Trigon, Deutsche Bank i PKO BP DM) radzą kupować walory, a cenę docelową ustalają na 468-497 zł, czyli przewidują kilkunastoprocentowy wzrost wartości w najbliższych miesiącach.

A jak dają zarobić spółki ubezpieczeniowe notowane na zagranicznych giełdach? Popatrzmy na giełdę nowojorską. China Life Insurance w ciągu nieco ponad 10 lat zyskał na wartości 346%. W tym samym okresie indeks S&P500 poszedł w górę o ledwie 75,4%. Kurs akcji ACE od kwietnia 1993 r. wzrósł o 969%, podczas gdy S&P500 o 318%. Na giełdzie we Frankfurcie ubezpieczyciele również sobie dobrze radzą. Od połowy października 2012 r. indeks DAX urósł o 32%, ale wartość akcji Allianz poszła w górę o 47,5%, a grupy Talanx o 43%. Oczywiście znajdą się i przykłady firm, które zachowują się słabiej od szerokiego rynku: na przykład we wspomnianym okresie cena waloru grupy Wuestenrot wzrosła tylko o 12,5%.

Inwestując w akcje ubezpieczycieli należy pamiętać, że są to firmy mocno narażone na wszelkie zawirowania w sektorze finansowym oraz zjawiska katastroficzne. Mocno odczuli to szczególnie akcjonariusze amerykańskiego AIG. Gdyby nie amerykański rząd federalny, towarzystwa już by nie było. Od połowy 2007 do połowy 2008 r. wartość firmy spadła o niemal 98%. Jeśli ktoś trzymał akcje AIG od chwili debiutu do końca kwietnia 2014 r., to jest 210% na plusie, ale w tym czasie indeks S&P500 wzrósł o 1956 %. Warto jednak zwrócić uwagę, że kurs ceny akcji AIG w ciągu ostatnich 3 miesięcy wzrósł o 11%, podczas gdy S&P500 o 5,7% - AIG zmieniło w ostatnim czasie swój portfel ubezpieczeń i podejście do ryzyka. Należy pamiętać, że część kapitału wciąż ma zamrożone w związku z wydarzeniami z okresu kryzysu finansowego. Gdy ten kapitał uwolni, będzie mogło go użyć do wypracowania zysku. Zdobędzie zdolność rozwijania się poprzez akwizycje. Jest wielce prawdopodobne, że w ciągu 5 lat spółka może podwoić swoją wartość – przekonywał pod koniec kwietnia na łamach „Barron’s” analityk i publicysta Jack Hough.


Portal Skarbiec.Biz

Podziel się tym artykułem:   
comments powered by Disqus
Grupa SIS
NewConnect.infoNewConnect.info Podatnik.infoPodatnik.info Korporaty.plKorporaty.pl