Nieruchomości mogą być dobrą ochroną przed inflacją
http://sxc.hu/
Skarbiec.biz

Nieruchomości mogą być dobrą ochroną przed inflacją

Darmowy program do rozliczania PIT

Windows, MacOS, Linux, iOS oraz Android

Rozlicz PIT online

lub pobierz za darmo

Głosów eksperckich przestrzegających przed zbliżającą się inflacją pojawia się coraz więcej. Jednym z najbardziej zagrożonych krajów są USA. Tamtejsza Rezerwa Federalna od kilku lat bez opamiętania drukuje dolary utrzymując jednocześnie rekordowo niskie stopy procentowe. Dzieje się tak nie tylko w USA, ale również w Wielkiej Brytanii czy Japonii, gdzie rynek zalewany jest funtami i jenami.

Jak bronić się przed inflacją? Najpopularniejszą metodą jest kupno złota, którego cena wyrażona jest w dolarach. Jeśli więc wartość dolara będzie spadać, realna wartość kruszcu będzie rosnąć. Ale złoto to niejedyna metoda. – W czasach inflacji najlepiej mieć biznes globalny, który daje przychody w różnych walutach. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest też portfel nieruchomości na wynajem, które generują stały cash flow – uważa Kyle Bass, założyciel Hayman Capital.

W USA to drugie rozwiązanie świetnie się sprawdza. Według wyliczeń Marka Quama, szefa firmy doradczej Versus Capital, w ciągu ostatnich 35 lat tylko raz – w 1990 r. – średnioroczna stopa zwrotu funduszy private equity zarabiających na nieruchomościach (1,4 %) nie pobiła stopy inflacji (6,1 %). W latach podwyższonej inflacji (1978-81, kiedy wynosiła 8,9-13,3 %) fundusze zarabiały 17-20 % rocznie.

Jeśli weźmie się pod uwagę wyniki instytucji inwestowania zbiorowego, rezultaty nie są już tak dobre. W USA różnego rodzaju fundusze lokujące pieniądze w nieruchomościach, określane skrótem REITs (real-estate investment trusts), pokazywały dość często wyniki o wiele gorsze od inflacji. Przynosiły nawet blisko 18 % straty, na przykład w 1990 i 2007 roku – wynika z raportu Marka Quama. – Jednym z wyjaśnień, dlaczego tak się dzieje jest to, że większość jednostek uczestnictwa publicznych funduszy jest notowana na giełdach, więc wycena podlega emocjom związanym z inwestowaniem – tłumaczy Quam.

Jak jest w Polsce? Niestety nie ma danych, które pokazywałyby, jakie stopy zwrotu osiągają na inwestowaniu w nieruchomości fundusze private equity. Zestawienie zmian ceny 1 m.kw. lokali mieszkalnych oddanych do użytku (obliczenia na podstawie danych GUS) ze stopami inflacji począwszy od 1999 r. pokazuje, że 8 lat zakończyło się triumfem rynku nieruchomości, a 6 – inflacji.

Tab. 1. Porównanie zysku z inwestycji w mieszkania ze stopą inflacji

Źródło: GUS


Jeśli chodzi o instytucje zbiorowego inwestowania, to najstarsze polskie fundusze nieruchomości działają od stosunkowo niedawna, a dokładnie od 2005 r. W latach 2009-2012 tylko jeden fundusz pobił inflację (Arka w 2011). Istnieje również taki, który we wskazanym okresie ani jednego roku nie zakończył nad kreską (Skarbiec).

Tab. 2. Roczne stopy zwrotu najstarszych polskich funduszy nieruchomości

Źródło: Analizy Online

 

Tego rodzaju fundusze nie są zazwyczaj dostępne dla inwestorów dysponujących małym zasobem gotówki. Minimalne wymagane pierwsze wpłaty to zazwyczaj 5 tys. zł. Drobnym polskim inwestorom będzie więc trudniej ochronić swoje pieniądze przed inflacją lokując je w nieruchomościach, niż tym z Ameryki. Bardziej majętni powinni zapoznać się z cytatem Marka Quama: „Powiedzieć, że inwestowanie w nieruchomości w czasach podwyższonej inflacji jest zdrowe, to mało. Trzeba to raczej porównać do przyjęcia bardzo mocnej szczepionki, która jest uniwersalna i chroni przed wieloma chorobami”.


Portal Skarbiec.Biz 

Loading Comments
Gorące tematy
Czy przez 500+ kobiety świadomie rezygnują z pracy?
Wyniki sondażu: sondaż 176 głosów
50%

Tak

88 głosów
15%

Nie

27 głosów
1%

Nie mam zdania

1 głosów
34%

To wina pracodawców, bo za mało im płacili

60 głosów
Kalendarz podatnika

Formularze PIT

Formularze PIT do druku

Zainteresuje cię także
Czy spowalniająca gospodarka nie zahamuje rozwoju rynku nieruchomości?