Gorące tematy
Czy 500 zł na dziecko to dobry pomysł?
sondaż 311 głosów
18%

Tak, gdyż przyczyni się do większej ilości urodzeń dzieci

57 głosów
20%

Nie, gdyż pieniądze trafią do niewłaściwych rodzin

63 głosów
61%

Nie jest to wystarczająca zachęta dla rodziców do posiadania dzieci

191 głosów

GŁOSUJ

Kalendarz podatnika
Marzec 2014 – katastrofa wpływów  na 10-lecie VAT-u
KS
http://sxc.hu/
ISP Modzelewski i Wspólnicy

Marzec 2014 – katastrofa wpływów na 10-lecie VAT-u

Podziel się tym artykułem:   

Pogłębia się kryzys podatku od towarów i usług: dochody budżetu państwa za marzec były już rekordowo niskie (najgorsze w historii tego podatku) – tylko 6 mld zł. Jest to spadek w stosunku do lutego o 3 mld zł, a do stycznia aż o 10 mld. 

Oczywiście pierwszy miesiąc tego roku był zupełnie niereprezentatywny, bo o nadzwyczajnie wysokich wpływach (o 7 mld zł wyższe niż średniomiesięczne z zeszłego roku) zdecydował:

  • tzw. podwójny VAT należny, czyli dwa obowiązki podatkowe w miesiącu w wyniku nowelizacji, która zmieniła koncepcję obowiązku podatkowego z „fakturowego” na „zdarzeniowy”,
  • wysoki popyt na wyroby akcyzowe pod sam koniec roku ze względu na podwyżki stawek akcyzy,
  • powszechne blokady zwrotów przez urzędy skarbowe (wielkość zwrotów zmniejsza kwotę dochodów budżetowych z tego podatku).


Miesięczny poziom dochodów budżetowych podatku od towarów i usług w wysokości 6 mld zł jest katastrofą, która dziś zagląda nam w oczy. Warto zauważyć, że dzieje się tak mimo trwającej w dalszym ciągu blokady zwrotów tego podatku, czyli sztucznego zawyżania jego dochodów kosztem przede wszystkim uczciwych podatników oraz zachowania podwyższonych stawek na ten rok.

Co się stało z wpływami z tego podatku? Przecież znamy publiczne zapewnienia oficjalnych ekspertów, że „gospodarka ruszyła”, więc będą w związku z tym rosły dochody budżetowe. Niestety w obiegu oficjalnym, zwłaszcza w tzw. mediach papierowych, wypowiadają się również specjaliści, którzy zapewne znają się na podatkach, bo kiedyś wypełnili swojego PIT-a oraz osoby zainteresowane odwróceniem uwagi od tego, co się naprawdę tu dzieje. A rzeczywistość jest dość ponura:

  • w zeszłym roku lobbyści wraz z biznesem podatkowym wprowadzili rządowymi rękami przepisy, które faktyczne likwidują opodatkowanie tymi podatkami (tzw. odwrotne obciążenie) w obrocie stalą, metalami kolorowymi, surowcami wtórnymi i odpadami (suma potencjalnych strat budżetu wynosi tu ok. 10 mld zł w skali roku),
  • proceder wyłudzania VAT-u jest czymś nagminnym: bezsilność władzy wobec tych zachowań jest wręcz zastanawiająca, a po Polsce jeżdżą specjaliści od „agresywnego planowania podatkowego”, którzy oferują swoje usługi dające „oszczędności podatkowe” naiwnym, którzy jeszcze coś płacą (działania te dotyczą również podatku dochodowego, bo ciągle można korzystać z luki dla spółek komandytowo-akcyjnych).


Spadek dochodów budżetowych jest wynikiem świadomego demontażu prawa lub „działalności optymalizacyjnej”, a nie jakichś tam wyimaginowanych przyczyn koniunkturalnych. Jeżeli np. cała branża stalowa nie płaci nic do budżetu od października 2013 roku, a opinię publiczną karmi się głupotami w stylu, że „ukrócono tam nadużycia” (po co wyłudzać, jeżeli nic nie trzeba płacić), trudno aby politycy nie czuli się zdezorientowani. Jeszcze w połowie zeszłego roku zwróciłem się do Sejmu oraz Kancelarii Prezydenta RP, aby nie wprowadzać zmian dotyczących tzw. odwrotnego obciążenia: wszyscy rozmówcy prywatnie zgadzali się z moją oceną, ale jak widać twórcy tych przepisów są dużo silniejsi, a ja spotkałem się z pogróżkami ze strony popieranych przez media „ekspertów” chwalących się publicznie tym, że napisali te przepisy w ramach „wyśmienitej współpracy z resortem finansów”.

Niestety w naszym kraju – gdy lobbyści czy oszuści wyłudzają z budżetu pieniądze – od razu odzywa się chór pożytecznych idiotów (?), którzy chwalą władzę za to, że „więcej pieniędzy zostało w kieszeni podatników”.

Stąd wniosek: Panie Premierze, w Tobie ostateczna nadzieja. Trzeba ratować ten podatek i wyrwać go z bermudzkiego trójkąta lobbystów, ekspertów i niekompetentnych urzędników, którzy działają na jego szkodę, a tym samym Polski i nas wszystkich. Nie można czekać, bo katastrofa już jest.


Witold Modzelewski
Profesor Uniwersytetu Warszawskiego
Instytut Studiów Podatkowych 

Podziel się tym artykułem:   
comments powered by Disqus
Grupa SIS
NewConnect.infoNewConnect.info Podatnik.infoPodatnik.info Korporaty.plKorporaty.pl