Gorące tematy
Kto powinien mieć obowiązek używania kas fiskalnych?
sondaż 208 głosów
59%

Wszyscy przedsiębiorcy bez wyjątku

122 głosów
27%

Przedsiębiorcy osiągający duże obroty

56 głosów
14%

Niektóre grupy zawodowe

30 głosów

GŁOSUJ

Kalendarz podatnika
Zainteresuje cię także
Interkontynentalna rywalizacja o narciarzy zaostrza się
KS
sxc.hu
Skarbiec.biz

Interkontynentalna rywalizacja o narciarzy zaostrza się

Podziel się tym artykułem:   

Afryka buduje kurorty niemal od zera. Japonia w tym czasie restauruje swoje. Czy ta próba dorównania Francuzom i Austriakom się powiedzie?

Począwszy od 2000 r. w każdym sezonie zimowym 2 tys. zimowych kurortów na całym świecie odwiedza między 300 a 350 mln turystów – wynika z dokumentu „2013 International Report on Snow & Mountain Tourism” autorstwa niezależnego szwajcarskiego konsultanta Laurenta Vanata. Gros spośród tych osób udaje się do górskich miejscowości, by jeździć na nartach czy snowboardzie.

Według raportu Vanata najpopularniejsze kurorty – czyli te z największą liczbą odwiedzin w ostatnich latach - to La Plagne (Francja), SkiWelt Wilder Kaiser (Austria), Les Arcs (Francja), Courchevel-Meribel (Francja) oraz Kitzbuehl (Austria). Z badań Vanata wynika, że około 20 % światowych kurortów zimowych - położonych głównie w USA, Francji, Japonii, Austrii i Szwajcarii – zgarnia rokrocznie aż 80 % światowego rynku turystyki narciarskiej.

Japonia jest jednak jedynym krajem z czołówki, który traci rynek. I to w szybkim tempie. W sezonie zimowym 2000-2001 jej kurorty odwiedziło około 50 mln turystów, a 10 lat później tylko około 25 mln. Tymczasem Kraj Kwitnącej Wiśni jest jednym z trzech na świecie, które mogą się pochwalić liczbą kurortów zimowych przekraczającą 200 (obok USA i Francji). Władze Japonii postanowiły zainterweniować. W ramach programu rządowego, którego celem jest, by Japonię odwiedziło w 2020 roku aż 16 mln turystów, kilka kurortów otrzymało poważny zastrzyk środków na rozwój infrastruktury. Jednym z nich jest Niseko, które charakteryzuje się prawdopodobnie największym potencjałem rozwoju. Dlaczego?

Otóż ma już niezłą markę, bo kilka lat temu jako pierwszy japoński kurort zimowy trafił na listę najlepszych zimowych destynacji magazynu Forbes. W 2011 r. New York Times stwierdził, że Niseko to jedno z 20 miejsc, które warto odwiedzić w najbliższym czasie. Poza tym region wyspy Hokkaido, w którym znajduje się Niseko, charakteryzuje się niezwykle wysoką intensywnością opadów śniegu. Tylko jeden kurort na świecie jest lepszy pod tym względem (Mt. Baker w stanie Waszyngton, USA). Na terenie całego miasta od stycznia 2013 r. jest bezprzewodowy Internet – to efekt porozumienia władz Niseko z firmą Cisco.

Japończycy inwestują w Niseko także dlatego, że turyści – głównie z Australii i Hong Kongu - coraz gromadniej je odwiedzają. W sezonie zimowym 2009-10 do Niseko trafiło 201 tys. narciarzy. W rok później już niemal 306 tys., czyli 52 % więcej. W zimie 2011-12 było nieco gorzej (300 tys.), ale za to ten sezon zapowiada się na rekordowy. Mówią o tym hotelarze, ale i choćby Google Trends: w styczniu 2014 r. najwięcej ludzi w historii wpisało w wyszukiwarkę nazwę tej miejscowości.

Niemal od zera z zimowymi kurortami rusza Afryka. Do tej pory istniały tylko dwa: Afriski Mountain Resort w Lesotho oraz Tiffindell w RPA. Ten drugi przez ostatnie sezony był nieczynny, ale w 2013 r. został ponownie otwarty, bo pozyskał nowego właściciela. Tymczasem w Maroko powstaje kurort z prawdziwego zdarzenia w górach Atlas. W Oukaïmeden leżącym 80 km od Marrakeszu firma Emaar Properties z Dubaju buduje właśnie 11 hoteli, centrum handlowe i halę konferencyjną. Wartość inwestycji: 1,4 mld USD. Co ciekawe, w ośrodku tym będzie pole golfowe. Oukaïmeden będzie więc jedyną na świecie miejscowością wypoczynkową, w której zarówno golfiści, jak i narciarze znajdą coś dla siebie.


Portal Skarbiec.Biz 

Podziel się tym artykułem:   
comments powered by Disqus
Grupa SIS
NewConnect.infoNewConnect.info Podatnik.infoPodatnik.info Korporaty.plKorporaty.pl