Gorące tematy
Czy podatnicy dojeżdżający do pracy służbowym autem powinni płacić podatek?
Wyniki sondażu: sondaż 414 głosów
63%

Tak

260 głosów
35%

Nie

144 głosów
2%

Nie mam zdania

10 głosów
Kalendarz podatnika
Podatek od posiadania psa w 2019 roku – kto musi wnieść...
Justyna Nowak
FreeImages
Ministerstwo Finansów

Podatek od posiadania psa w 2019 roku – kto musi wnieść opłatę?

Podziel się tym artykułem:   

Nie wszyscy właściciele czworonogów zdają sobie z tego sprawę, ale posiadacze psów są zobowiązani uiścić za nie opłatę roczną. Sprawdzamy kogo dokładnie dotyczy opłata za psa i ile wynosi. Podatek za psa jest przez niektórych uznawany za jeden z bardziej martwych przepisów, jakie obowiązywały. 

Głównie dlatego, że nie każdy właściciel czworonoga dokonuje jego rejestracji. a co za tym idzie – możliwości ściągania opłaty z podatników są znikome. Organom podatkowym ciężko jest określić, ile właściwie jest psów podlegających opodatkowaniu. W konsekwencji, trudno też wyegzekwować od właścicieli należność.

  

Nie podatek za psa, lecz opłata – czym się różnią?

Jeszcze 11 lat temu funkcjonował tzw. podatek za psa. Obejmował on wszystkie osoby fizyczne posiadające psy i w końcowej fazie swojego istnienia, w 2017 roku, wynosił nie więcej niż 53,69 zł. Podatek od posiadania psów regulowany był na postawie ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (j.t. Dz.U. z 2006 r. Nr 121, poz. 844); M.P. z 2006 r. Nr 75, poz. 768.

Jednak wiele gmin i lokalnych organów skarbowych informowało, że koszty obsługi opłaty oraz postępowań wynikających z unikania płacenia PIT za psa, znacznie przekraczają wpływy z tytułu tej opłaty. Względy ekonomiczne podyktowały więc zmianę i od 2008 roku mówimy już o opłacie za psa, nie zaś podatku.

Opłata za psa jest regulowana art. 18a, art. 19 pkt 1 lit. f) ustawy z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (j.t. Dz.U. z 2017 r., poz. 1785 ze zm.) i pobierana jest bezpośrednio przez gminy, nie zaś organy podatkowe.

 

Opłata za psa – kto musi zapłacić, a kto nie?

Obecnie system rejestracji, a zarazem i opłat za posiadanie psa jest niedoskonały i nie ma przepisów, które powszechnie zobowiązywałyby właścicieli psów do ich chipowania i rejestracji. W praktyce oznacza to, że niewielu posiadaczy czworonogów dokonuje rejestracji i nie ma centralnej ewidencji zwierząt domowych, które podlegałyby opłacie czy podatkowi za psa.

Ustawowo z obowiązku wnoszenia opłaty za posiadanie psa wyłączeni są:

  • członkowie personelu przedstawicielstw dyplomatycznych i urzędów konsularnych oraz inne osoby zrównane z nimi na podstawie ustaw, umów lub zwyczajów międzynarodowych, jeżeli nie są obywatelami polskimi i nie mają miejsca stałego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej – pod warunkiem wzajemności;
  • osoby o znacznym stopniu niepełnosprawności w rozumieniu przepisów o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych – jednak tylko z tytułu posiadania jednego psa;
  • osoby niepełnosprawne w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (j.t. Dz.U. z 2011 r. Nr 127, poz. 721 ze zm.) – z tytułu posiadania psa asystującego;
  • osoby w wieku powyżej 65 lat, prowadzące samodzielnie gospodarstwo domowe – z tytułu posiadania jednego psa;
  • podatnicy podatku rolnego od gospodarstw rolnych – z tytułu posiadania nie więcej niż dwóch psów.

Poza osobami zwolnionymi ustawowo lub na mocy lokalnych przepisów, każdy kto jest mieszkańcem gminy pobierającej opłatę za psa, ma obowiązek ją uiścić. Lokalne przepisy mogą jednak stanowić np. że gmina odstępuje od pobierania opłat za psy zaadoptowane w miejscowym schronisku.

 

Ile wynosi podatek za psa? O tym zdecyduje gmina

W związku z formalną zmianą typu opłaty – z podatku za psa na opłatę od posiadania psa – organem odpowiedzialnym za ustanowienie szczegółów tej opłaty jest gmina. Ustawodawca wyznacza jedynie maksymalną kwotę opłaty za psa, jaką gmina może nałożyć na mieszkańców – w 2019 roku jest to nie więcej niż 123,18 zł rocznie.

Praktyka pokazuje, że po zmianie przepisów, wiele gmin zdecydowało się nie nakładać opłaty za posiadanie psa na swoich mieszkańców. I z roku na rok dołączają do nich kolejne. Jak wynika z informacji udzielonych przez przedstawicieli gmin portalowi Bankier.pl, najczęstszym podwodem wycofania się gminy z egzekwowania opłaty za psa są względy ekonomiczne. Wspomniane trudności ze ściąganiem opłat i nierówny bilans strat i zysków z tego tytułu nie zmieniły się po zmianie statusu prawnego opłaty – zostały jedynie przerzucone na same gminy.

 

Na co przeznaczony jest tzw. podatek za psa?

Te zaś gminy, które nadal pobierają taką opłatę, często przekazują ją np.:

  • lokalnemu Towarzystwu Ochrony Zwierząt,
  • schroniskom dotowanym z budżetu gminy,
  • lub przeznaczają zyski z niej na kampanie informacyjne oraz wyposażanie gminy w specjalne kosze i bezpłatne woreczki na odchody.

Władze gmin mają pełną dowolność w tym, na co przeznaczą pobrane w ten sposób pieniądze. Formalnie są one bowiem traktowane, jak każde inne wpływy do budżetu gminy i tylko od lokalnych ustaw zależy, co stanie się z nimi dalej.

Gminy, które chcą pobierać tzw. podatek za psa, mogą ustalić go w dowolnej wysokości, do maksimum ustawowego. Mogą też – jak już wspomnieliśmy – odstąpić od pobierania opłaty na szczególnych warunkach określonych przez lokalne przepisy. Wobec tego, ciężko powiedzieć, ile realnie wynosi taka opłata – najbardziej aktualnych informacji udzieli podatnikom ich lokalny Urząd Gminy.

 

Czy będzie powszechny podatek od posiadania psa?

Od kilku lat mówi się o tym, by wprowadzić powszechny obowiązek rejestrowania czworonogów. Wraz z nim miałby się pojawić centralny system ewidencji psów, który pozwoliłby na łatwiejsze i szybsze ściąganie ewentualnych opłat. Póki co, do sejmu trafiła autopoprawka do ustawy o ochronie zwierząt, która uwzględnia takie zmiany, ale jej przyszłość nie jest jeszcze przesądzona. 

 

Rozlicz PIT za 2018 Programem PIT lub online już dziś

Podziel się tym artykułem: