Gorące tematy
Czy 500 zł na dziecko to dobry pomysł?
sondaż 314 głosów
18%

Tak, gdyż przyczyni się do większej ilości urodzeń dzieci

57 głosów
21%

Nie, gdyż pieniądze trafią do niewłaściwych rodzin

65 głosów
61%

Nie jest to wystarczająca zachęta dla rodziców do posiadania dzieci

192 głosów

GŁOSUJ

Kalendarz podatnika
Zainteresuje cię także
Dominują tendencję dezinflacyjne
KS
http://sxc.hu/
BIEC

Dominują tendencję dezinflacyjne

Podziel się tym artykułem:   

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych w grudniu br. spadł w stosunku do miesiąca ubiegłego o 0.5 punktu.

W gospodarce dominują tendencje do ograniczania tempa wzrostu cen. Spośród dziewięciu składowych WPI jedynie dwie w niewielkim stopniu oddziaływały proinflacyjnie. Pozostałe składowe informują o tendencjach do ich wolniejszego wzrostu. Niektóre z tych składowych w ciągu ostatniego półrocza wykazują zdecydowanie wyższą zmienność niż w przeszłości. Z jednej strony uczestnicy rynku po długotrwałym okresie dekoniunktury - której towarzyszyła utrata zysków - zamierzają podnosić ceny. Z drugiej strony – zbyt wolno odradzający się popyt przy silnej konkurencji cenowej nie pozwalają na realizację tych zamierzeń.

Spośród dziewięciu składowych wskaźnika w ostatnim miesiącu siedem działało w kierunku spadku inflacji a dwie w kierunku jej wzrostu.

Przedstawiciele przedsiębiorstw przemysłowych ponownie skorygowali swoje oczekiwania sprzed miesiąca na temat kształtowania się cen produkowanych przez nich produktów. Większość menedżerów w najbliższej przyszłości planuje utrzymać ceny na dotychczasowym poziomie lub je obniżyć. Największych obniżek spodziewać się można w branży elektronicznej, u producentów samochodów i sprzętu transportowego oraz produktów AGD. U tych wytwórców od dłuższego czasu dominują tendencje do redukcji cen. W tempie umiarkowanym mogą rosnąć ceny towarów żywnościowych. Trudno przesądzić na ile w opiniach na temat redukcji cen wkalkulowane są już ceny posezonowych i poświątecznych wyprzedaży, na ile zaś opinie te są wyrazem słabego rynku i dużej konkurencji. W ciągu ostatniego roku przedsiębiorcy wielokrotnie korygowali swe poprzednie oczekiwania co do spodziewanego kierunku zmian cen.

Od listopada ub. roku obserwujemy silne tendencje do spadku cen producentów (PPI). Pozwala to firmom ograniczać koszty produkcji. Przede wszystkim w ostatnim czasie przedsiębiorcy obniżali koszty pracy. Spadały one od wiosny br., zaś szczególnie szybko podlegały redukcji w ostatnich miesiącach.

Podobne tendencje obserwujemy w przypadku pozostałych kategorii kosztów. Ogólne koszty produkcji w przeliczeniu na jednostkę produktu spadają od marca br. Ostatnie dostępne dane (wrzesień 2013) na temat kosztów transportu i magazynowania wskazują że rosły one wolniej niż w sierpniu br. Był to trzeci kolejny miesiąc ich wolniejszego wzrostu a słabsza dynamika wzrostu cen dotyczyła wszystkich kategorii usług, zaś w największym stopniu transportu wodnego, działalności kurierskiej i pocztowej.

Elementem kosztów ponoszonych przez firmy jest utrzymywanie mocy produkcyjnych. Koszty ponoszone na ich naprawy i remonty są proporcjonalne do stopnia ich wykorzystania w toku bieżącej produkcji. Niewielki wzrost odsetka wykorzystania mocy produkcyjnych odnotowany w drugim kwartale br. na razie nie spowoduje nasilenia presji inflacyjnej. W pierwszej połowie br. średnie wykorzystanie mocy produkcyjnych w przemyśle wzrosło z ok. 73% do 74%. Po części jednak najprawdopodobniej mieliśmy do czynienia z efektem statystycznym, wynikającym z wyzbycia się części środków trwałych w okresie najdotkliwszego dla firm spowolnienia. Ponadto, biorąc pod uwagę brak presji na wzrost cen usług remontowo-naprawczych, spodziewany w najbliższym czasie wzrost odsetka wykorzystania mocy nie przełoży się na wyższe koszty związane z ich utrzymaniem, co wpłynie stabilizująco na inflację.

Ceny importu (ostatnie dostępne dane za sierpień 2013) rosły zdecydowanie wolniej niż w poprzednich miesiącach, co odzwierciedla przede wszystkim relację złotego do dolara i euro. Zmiany kursu wpływają zwykle na ceny importu z niewielkim 2-3 miesięcznym opóźnieniem. Niższe ceny importu bezpośrednio obniżają wskaźnik cen CPI ale również pośrednio kształtują ceny towarów o podobnych cechach użytkowych, produkowanych przez rodzimych producentów.

Zadłużenie gospodarstw domowych z tytułu kredytów, podobnie jak przed miesiącem rosło nieco wolniej niż w okresie lata. Częściowo wynika to z umocnienia się polskiej waluty, co zmniejsza złotową wartość kredytów zaciągniętych w walutach obcych. Banki co prawda sygnalizują pewien wzrost zainteresowania kredytem bankowym, zwłaszcza na zakup mieszkań, jednak trudno spodziewać się powrotu boomu kredytowego w warunkach wysokiego bezrobocia i bardzo umiarkowanego tempa wzrostu wynagrodzeń.

Ostatnie dostępne dane za wrzesień br. na temat wielkości zadłużenia skarbu państwa wskazują na jego umiarkowany wzrost w stosunku do poprzedniego miesiąca. Wyższe zadłużenie wynikało głównie z konieczności bieżącego finansowania deficytu budżetowego.


Maria Drozdowicz
www.biec.org 

Podziel się tym artykułem:   
comments powered by Disqus
Grupa SIS
NewConnect.infoNewConnect.info Podatnik.infoPodatnik.info Korporaty.plKorporaty.pl