Gorące tematy
Do kiedy z reguły rozliczasz się z fiskusem?
Wyniki sondażu: sondaż 979 głosów
4%

do 31 stycznia

39 głosów
17%

do 15 lutego

167 głosów
27%

do 31 marca

269 głosów
51%

do 30 kwietnia

504 głosów
Kalendarz podatnika
UE chce ograniczyć ryzyko przyszłych kryzysów finansowych
KS
http://sxc.hu/

UE chce ograniczyć ryzyko przyszłych kryzysów finansowych

Podziel się tym artykułem:   

Zdaniem Pracodawców RP przegłosowanie przez Parlament Europejski tzw. sześciopaku wzmacniającego unijny Pakt Stabilności i Wzrostu to krok w dobrym kierunku, zmniejszający ryzyko występowania w przyszłości takich kryzysów fiskalnych, z jakim mamy do czynienia obecnie.

Przyjęte dokumenty mają na celu zdyscyplinowanie polityki finansowej krajów członkowskich w zakresie długu publicznego. - Jest to o tyle ważne, że to właśnie narastające zadłużenie członków strefy euro spowodowało spadek wartości ich obligacji i niestabilność rynków finansowych - przypomina ekspert Pracodawców RP, Piotr Rogowiecki.

- Przyjęte regulacje przewidują określone sankcje za przekroczenie przyjętych wskaźników i bardzo słusznie, bez sankcji takie rozwiązania nie miałyby sensu. Tyle tylko, że sankcje muszą być jeszcze stosowane - mówi Piotr Rogowiecki. Aby wejść do strefy euro, trzeba spełnić wyśrubowane kryteria konwergencji. Niestety, poszczególne kraje po integracji z unią walutową przestały się tymi kryteriami przejmować i w praktyce nie spotykały ich z tego tytułu żadne sankcje. Efekty takiej liberalnej polityki obserwujemy obecnie. - Trzeba wyraźnie podkreślić, że „sześciopak” spełni swoje zadanie tylko wtedy, gdy towarzyszące mu sankcje będą bezwzględnie nakładane - mówi Piotr Rogowiecki.

Poruszając temat długu publicznego trzeba wspomnieć o progach ostrożnościowych zawartych w naszej Konstytucji i ustawie o finansach publicznych.

- Konsekwencje ich przekroczenia są skutecznym straszakiem politycznym zniechęcającym rządzących do zwiększanie długu publicznego. Można zaryzykować stwierdzenie, że bez tej instytucji nasz dług publiczny byłby o kilkadziesiąt procent wyższy niż dziś - mówi Rogowiecki.

 

Źródło: Pracodawcy RP

Podziel się tym artykułem: