To nie jest kraj dla bogatych ludzi
http://sxc.hu/
Kancelaria Prawna Skarbiec

To nie jest kraj dla bogatych ludzi

Darmowy program do rozliczania PIT

Windows, MacOS, Linux, iOS oraz Android

Rozlicz PIT online

lub pobierz za darmo

Dzięki rozszerzeniu Małego ZUS-u najmniejsi przedsiębiorcy każdego miesiąca zaoszczędzą średnio po kilkaset złotych – stwierdziło dumnie Ministerstwo Przedsiębiorczości, informując o skierowaniu 18 października 2019 r. do konsultacji publicznych projektu ustawy wprowadzającego proporcjonalny od uzyskiwanego dochodu sposób liczenia składek na obowiązkowe ubezpieczenie społeczne. Zmiany faktycznie przyniosą pozytywną, odczuwalną zmianę w sytuacji najmniejszych przedsiębiorców. Jednak pytanie brzmi, kto to wszystko sfinansuje?

Zgłoszony 17 października 2019 r. Projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej autorstwa Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii przewiduje zmianę sposobu ustalania wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne. W przypadku standardowych składek jest to obecnie 60% średniego krajowego wynagrodzenia. Po wejściu w życie nowelizacji podstawa wymiaru składki będzie liczona od uzyskiwanego dochodu, jednak nieprzekraczającego określonego rocznego progu. Tzw. Mały ZUS już obowiązuje. Został wprowadzony ustawą z dnia 20 lipca 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w celu obniżenia składek na ubezpieczenia społeczne osób fizycznych wykonujących działalność gospodarczą na mniejszą skalę (Dz.U. 2018 poz. 1577 i 2244), obejmując najmniejszych przedsiębiorców, których roczne przychody nie przekraczały 30-krotności kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę. Po zmianach Mały ZUS ma objąć jeszcze szerszy krąg adresatów:

„Według założeń przyjętych przy opracowaniu koncepcji nowelizacji, będzie ona modyfikowała wysokość progu przychodu umożliwiającego skorzystanie z ulgi (...), a także dopuści ustalenie podstawy wymiaru składek na podstawie uzyskanego dochodu. W założeniach przyjmuje się, że prawo do skorzystania z obniżonej składki na ubezpieczenia społeczne będą miały osoby, których przychód z pozarolniczej działalności gospodarczej w poprzednim roku kalendarzowym nie był wyższy niż 120 tys. zł” (Uzasadnienie projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej).

Za korzyści dla mniejszych zapłacą ci więksi

„Na dochody budżetowe będą miały wpływ, poprzez obniżenie podstawy opodatkowania, m.in. planowane zmiany w systemie ubezpieczeń społecznych związane ze zniesieniem ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe” – to cytat z Uzasadnienia ustawy budżetowej na 2020 r. Istotny jest jeszcze jeden cytat z tego uzasadnienia autorstwa Rady Ministrów: „...w projekcie ustawy budżetowej na rok 2020 przewidziano zrównoważony budżet państwa, tj. budżet, w którym całość wydatków budżetu państwa pokrywana jest jego dochodami”.

Co to oznacza? Przekaz jest jasny. Jeśli obniża się zobowiązania składkowe ZUS małym przedsiębiorcom, to powstałą w systemie ubezpieczeń społecznych dziurę trzeba zasypać pieniędzmi zabranymi większym przedsiębiorcom. Dlaczego? Rachunek jest prosty. Zniesienie ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe sprawia, że w pierwszej kolejności stracą najlepiej zarabiający, powyżej 12 tys. zł miesięcznie. Otrzymają oni na rękę od kilku do kilkunastu procent wypłaty mniej. Jednak równolegle, wprost proporcjonalnie, czyli o kilka, a nawet kilkanaście procent więcej do kasy ZUS przeleją przedsiębiorcy, którzy te osoby zatrudniają. Przykładowo po zniesieniu limitu 30-krotności składek na ZUS przedsiębiorca zatrudniający pracownika z pensją brutto 13 tys. zł miesięcznie będzie musiał dopłacać do jego zatrudnienia ok. 400 zł więcej miesięcznie, czyli ok. 5 tys. zł rocznie. Wyliczenia te, dla zrozumienia, w jakiej sytuacji mogą wkrótce znaleźć się przedsiębiorcy-pracodawcy, brzmią jednak mniej optymistycznie, gdy za przykład weźmie się pracownika zarabiającego 20 tys. zł. Po zmianach pracodawca dopłaci więcej o około 1 700 zł miesięcznie i ponad 20 tys. zł rocznie. Przy pensji pracownika na poziomie 30 tys. zł koszty te wzrosną odpowiednio o około 3 500 zł miesięcznie i ponad 42 tys. zł rocznie.

Zagraniczna rezydencja podatkowa

Wyższe rachunki za niezbędne do prowadzenia przedsiębiorstwa opłaty, jak prąd czy gaz, nowe podatki i inne daniny publicznoprawne, a od 1 stycznia nowego roku wzrost o 15,5% najniższego kosztu zatrudnienia pracownika, a teraz, poprzez likwidację limitu 30-krotności składek ZUS, dodatkowo wzrost kosztów zatrudnienia najlepiej zarabiających – tak wygląda realizacja zadeklarowanej przez rząd idei zrównoważonego rozwoju. W sumie można się w tym doszukać pewnej logiki, bo dawanie jednym kosztem drugich też może doprowadzić do ich uśrednienia.

Nikogo nie może więc już dziwić, że osoby lepiej zarabiające, a tym bardziej zatrudniający je przedsiębiorcy, korzystają z możliwości przeniesienia swojego biznesu pod bardziej przyjazną jurysdykcję. Zmiana rezydencji podatkowej, przeniesienie swojej działalności, czy wykorzystanie zagranicznych struktur organizacyjnych, to skuteczne i już prawdopodobnie jedyne, poza zamknięciem działalności, lekarstwo dla tych, którym nie podoba się oferowany sposób równoważenia. Nie należy też zapominać, że w planach jest likwidacja stałej składki ZUS, celem wprowadzenia powszechnej, „sprawiedliwościowej” składki liczonej proporcjonalnie od uzyskiwanych dochodów, i to nie tylko z tytułu umowy o pracę, ale także osiąganych z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej.

Autor:

radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

Loading Comments
Gorące tematy
Najlepsza faktura to:
Wyniki sondażu: sondaż 145 głosów
35%

tradycyjna

51 głosów
49%

elektroniczna bez podpisu

71 głosów
16%

elektroniczna z podpisem

23 głosów
Kalendarz podatnika

Formularze PIT

Formularze PIT do druku

Zainteresuje cię także
Uwaga: zmiany w CIT 2022. Sprawdź!