Gorące tematy
Czy 500 zł na dziecko to dobry pomysł?
sondaż 311 głosów
18%

Tak, gdyż przyczyni się do większej ilości urodzeń dzieci

57 głosów
20%

Nie, gdyż pieniądze trafią do niewłaściwych rodzin

63 głosów
61%

Nie jest to wystarczająca zachęta dla rodziców do posiadania dzieci

191 głosów

GŁOSUJ

Kalendarz podatnika
Zainteresuje cię także
Spowolnienie już za nami ale ożywienia nie widać
KS
http://sxc.hu/
BIEC

Spowolnienie już za nami ale ożywienia nie widać

Podziel się tym artykułem:   

Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce w kwietniu 2013 roku niewiele się zmienił w stosunku do wartości z poprzedniego miesiąca, spadł o 0,1 punktu. Zmiany o podobnych wartościach dominują w ostatnich miesiącach z przewagą tendencji świadczących o przeciągającej się stagnacji w gospodarce.

Jednocześnie przedsiębiorstwa podejmują szereg działań dostosowawczych, mających na celu przede wszystkim redukcję kosztów funkcjonowania. Jak na razie dają one efekt stabilizujący ich sytuację finansową, jednak niesprzyjające warunki w otoczeniu gospodarki a przede wszystkim brak ożywienia po stronie popytu nie pozwalają na zdecydowane odbicie koniunktury.

Spośród ośmiu składowych wskaźnika w kwietniu br. pięć działało w kierunku jego spadku a trzy w kierunku wzrostu.

Składową, która najsilniej działała w kierunku wzrostu wskaźnika był przyrost podaży pieniądza M3. Był to pierwszy tak znaczny jej wzrost w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Przybyło przede wszystkim gotówki w obiegu. Po części zjawisko to można tłumaczyć gromadzeniem pieniądza gotówkowego w związku ze świętami wielkanocnymi przypadającymi w końcu marca. Jednak równie prawdopodobne jest, że znaczny wzrost gotówki to przejaw odchodzenia przedsiębiorstw od rozliczeń bezgotówkowych, co pozwala im ograniczyć nieco koszty. Ponadto, zjawisko to może świadczyć o rosnącym udziale szarej strefy w gospodarce, co zwykle ma miejsce w okresach dekoniunktury.

Składową, która najsilniej działała w kierunku spadku wskaźnika było ograniczenie tempa napływu nowych zamówień do przedsiębiorstw. To już trzeci miesiąc z rzędu gdy zamówienia kurczą się. Co prawda ciągle są nieznacznie powyżej swego ostatniego minimum, które miało miejsce w październiku ubiegłego roku, jednak obserwowane w ostatnich miesiącach dane cechuje wysoka zmienność i brak wyraźnej tendencji do poprawy. W ostatnim miesiącu kurczył się przede wszystkim portfel zamówień realizowanych na rynek krajowy podczas gdy zamówienia eksportowe wzrosły. Największy spadek zamówień odnotowuje już od dłuższego czasu branża odzieżowa. W ostatnim miesiącu wzrosły nieco zamówienia w branży motoryzacyjnej, zaś zdecydowaną poprawę tempa napływu nowych zamówień odnotowano u producentów branży chemicznej i farmaceutycznej.

W przedsiębiorstwach w dalszym ciągu redukowane są zapasy wyrobów gotowych. Ostatnie miesiące ubiegłego roku pokazały, że ich poziom jest zbyt wysoki w relacji do bieżącego popytu i tempa w jakim napływają nowe zamówienia. Przedsiębiorcy ponownie ograniczają ich poziom, dostosowując do skali produkcji i redukując tym samym koszty funkcjonowania firm.

Ostatnie dane informują o pogorszeniu wydajności pracy w przedsiębiorstwach sektora przemysłowego. Odnotowana w ubiegłym miesiącu poprawa była jedynie konsekwencją mniejszej liczby dni roboczych w lutym br. Dostosowania po stronie kosztów pracy, następują zbyt wolno jak na tę fazę cyklu koniunktury, co ogranicza konkurencyjność przedsiębiorstw oraz zagraża realizacji zysków.

Nie mniej jednak dotychczasowe działania firm nastawione na ograniczanie kosztów wpłynęły pozytywnie na ich sytuację finansową. O ile niemal w całym ubiegłym roku przedsiębiorstwa informowały o pogarszaniu się ich sytuacji finansowej, to w trzech pierwszych miesiącach tego roku finanse firm udało się ustabilizować. Co prawda w dalszym ciągu przeważa odsetek firm informujących o pogarszającym się stanie ich finansów, jednak od grudnia ub. roku odsetek ten nie powiększa się. Procesowi temu towarzyszy silna konkurencja cenowa, co wyraża się spadającymi od pięciu miesięcy cenami producentów. Tym trudniej w tych warunkach zrealizować założony wcześniej wynik finansowy.

Ponownie pogorszyły się oceny menedżerów firm na temat perspektyw rozwojowych gospodarki. Nie był to spadek tak silny jak w poprzednim miesiącu. Najbardziej pesymistycznie przyszłą sytuację postrzegają przedstawiciele branży odzieżowej i metalurgicznej, największe pokłady optymizmu wykazują firmy przetwarzające ropę i produkujące koks. Wyraźnie widać również, że te firmy, których sytuacja finansowa jest lepsza, optymistyczniej postrzegają perspektywy całej gospodarki.

Ponownie zmniejszyło się zadłużenie gospodarstw domowych z tytułu kredytów. Wyraźny marazm na rynku kredytów konsumpcyjnych trwa od jesieni ub. roku, zaś stopniowe odchodzenie od finansowania zakupów kredytem obserwujemy od drugiej połowy 2011 roku. Ani konsumenci ani przedsiębiorcy nie wykazują na razie zainteresowania kredytem bankowym. Powstrzymują się od zakupów i inwestycji pomimo wolniejszego wzrostu inflacji, obniżki stóp procentowych oraz luzowania kryteriów udzielania kredytów. Warunki niepewności i brak perspektyw na szybki wzrost gospodarki to podstawowy czynnik hamujący zainteresowanie kredytem bankowym.

Luty i marzec br. nie były zbyt korzystne dla inwestorów giełdowych. Realne wartości indeksu WIG spadły w stosunku do stycznia br. o ponad 3%. Pierwsza połowa kwietnia zapowiada kontynuację tej tendencji.


Maria Drozdowicz
www.biec.org 

Podziel się tym artykułem:   
comments powered by Disqus
Grupa SIS
NewConnect.infoNewConnect.info Podatnik.infoPodatnik.info Korporaty.plKorporaty.pl