Gorące tematy
Czy Jednolity Plik Kontrolny pomoże w walce z oszustami podatkowymi?
Wyniki sondażu: sondaż 56 głosów
16%

Tak

9 głosów
63%

Nie

35 głosów
21%

Firmy i tak mają lepszych doradców podatkowych niż fiskus

12 głosów
Kalendarz podatnika
Sądy przyznają sportowcom prawo do bycia przedsiębiorcami
Marek Siudaj
sxc.hu
Tax Care

Sądy przyznają sportowcom prawo do bycia przedsiębiorcami

Podziel się tym artykułem:   

Można grać w piłkę w ramach działalności wykonywanej osobiście, a można robić to jako przedsiębiorca. Sądy administracyjne przyznają sportowcom możliwość wyboru formy, w jakiej chcą prowadzić swoją działalność, a także rozliczać się z fiskusem.

W czerwcu tego roku NSA wydał uchwałę, dotyczącą opodatkowania sportowców. Ten dokument, o sygnaturze II FPS 1/15 jest już podstawą dla linii orzecznictwa sądów administracyjnych. Generalnie daje on następcom Roberta Lewandowskiego sporą swobodę, jeśli idzie o formę wyboru formy prowadzenia działalności sportowej, a co za tym idzie – rozliczania się z fiskusem.


Sportowiec ma w czym wybierać


NSA w uchwale uznał, że sportowy mogą wybierać między formami zatrudnienia. W zależności od poziomu profesjonalizmu sportowca mogą oni np. zawrzeć z danym klubem umowę o pracę, a mogą uregulować swoją współpracę np. poprzez umowę cywilnoprawną, w której będzie chodzić o świadczenie usług.


Tę zaś może zawrzeć sportowiec, który nie prowadzi działalności gospodarczej, ale może zrobić to sportowiec będący przedsiębiorcą.


Ważne jest – na co zwrócił uwagę NSA – aby działalność gospodarcza prowadzona przez sportowca wypełniała kryteria, jakie zostały postawione w art. 5a pkt 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i jednocześnie nie spełniała warunków, jakie zostały zapisane w art. 5b ust. 1 tej ustawy.


Ta uchwała stała się podstawą do stworzenia nowej linii orzecznictwa sadów administracyjnych, co widać choćby po wyroku WSA w Krakowie z 22 września 2015 r. (sygnatura I SA/Kr 1242/15), w której sąd uchylił decyzje organów skarbowych w sprawie opodatkowania przychodów z działalności sportowej.


Nie tylko działalność wykonywana osobiście


Urząd kontroli skarbowej zakwestionował prawidłowe rozliczenie podatkowe za rok 2008. Uznał bowiem, że podatnik nieprawidłowo zakwalifikował przychody uzyskane z tytułu usług świadczonych na rzecz klubu sportowego jako przychody z działalności gospodarczej, gdyż na gruncie przepisów obowiązujących w 2008 r. mógł te wpływy rozliczać wyłącznie jako przychody z działalności wykonywanej osobiście.


Podatnik odwołał się od tej decyzji, ale izba skarbowa podtrzymała decyzję urzędu kontroli skarbowej. W rezultacie więc skierował sprawę do sądu administracyjnego. I wygrał.


Urzędnicy skarbowi kwestionowali możliwość potraktowania działalności sportowej jako wynikającej z działalności gospodarczej, gdyż ustawa w art. 5b ust. 1 nakazuje m.in., aby działalność gospodarcza była prowadzona na ryzyko podmiotu ją wykonującego, a nie tego, który tę działalność zleca. Zdaniem przedstawicieli skarbówki, w przypadku sportowca to klub ponosi ryzyko jego działalności.


Było ryzyko przejścia do drużyny rezerwowej


Lecz sędziowie to stanowisko zakwestionowali, zwracając uwagę, że w trakcie działalności skarżący ponosił ryzyko ekonomiczne, jako że poza fakturami za poszczególne mecze wystawiał także faktury, związane z premiami meczowymi. Na dodatek w kontrakcie wyraził zgodę na przeniesienie do drużyny rezerwowej, co wiązałoby się ze spadkiem przychodów o 50%. Oczywiście, przeniesienie do drużyny rezerwowej wiązałoby się z ewentualnymi złymi wynikami.


Marek Siudaj, Tax Care
Taxcare.pl 

Podziel się tym artykułem: