Gorące tematy
Czy umowy o dzieło należy oskładkować składkami ZUS?
Wyniki sondażu: sondaż 480 głosów
34%

Tak

162 głosów
58%

Nie

276 głosów
8%

Zależy od wysokości zarobków

37 głosów
1%

Nie mam zdania

5 głosów
Kalendarz podatnika
Profesjonalny Inwestor 2013 - zacznijmy od trzęsienia...
Michał Sankowski
http://sxc.hu/
30-lat-pozniej.blogspot.com

Profesjonalny Inwestor 2013 - zacznijmy od trzęsienia ziemi i stopniowo zwiększajmy napięcie!

Podziel się tym artykułem:   

Wydawać by się mogło, że jakakolwiek konferencja inwestycyjna w obecnym czasie narażona jest na niemal pewną porażkę, marazm, nijakość i generalnie…ględzenie, bez wyraźnej puenty, pod pręgierzem turbulencji na wschodzie, wpływających na nasz polski, inwestycyjny mikroklimat. 

Pan Paweł Szczepanik, otwierający konferencję „Profesjonalny Inwestor”, wydaje się kompletnie nie przyjmować powyższej atmosfery do świadomości. Wręcz przeciwnie, stara się on nawet udowodnić, iż jesteśmy w przededniu niesamowitych wręcz możliwości, i dla jasności - nie mówię tego z przekąsem.


Pierwsza prezentacja pt. „Przegląd sytuacji technicznej 50 spółek z GPW” stała się, jak zazwyczaj w wykonaniu Pana Pawła, motorem napędowym, inspirującym i dającym motywację na cały dzień pozostałych wykładów. Z właściwą autorowi dynamiką, usłyszeliśmy o trendach na indeksach zagranicznych i „powtarzanej przeze mnie od co najmniej 5 lat mantrze o 20 letniej hossie na giełdach USA”. Prelegent poruszył również tematykę trendu bocznego na GPW i powiązanej z nią sfrustrowaną pasją, zarówno Pana Pawła, jak i większości inwestorów, jednocześnie wyrażając nadzieję, iż może się wreszcie z niego uwolnimy...choć może w dół…


Usłyszeliśmy również o głównych kierowcach rajdu Świętego Mikołaja i ich następcach, wiążących nadzieję ze styczniowymi wzrostami. Sądzę, że krótkie „passion in motion” najlepiej oddaje sytuację.


Kolejne prezentacje zaprosiły inwestorów do tanga z zasadami podejścia fundamentalnego, technicznego i analizy branżowej na bazie sektorów IT, energetycznego i windykacyjnego. Wprawdzie to wiedza określana jako „podstawowa”, niemniej warto pamiętać na jakiej konferencji jesteśmy – we’re talking about professional investor, ladies & gentleman.


Można pogratulować podejścia, jasności przekazywanych informacji i aktywnej współpracy oraz odpowiadania na pytania uczestników. Ba, był moment, gdy miałem wrażenie jakoby prezentacja przeistoczyła się w prawdziwe warsztaty inwestycyjne.


Oby więcej takich chwil i prelekcji Panowie!


Z poważaniem dla Szanownych,
Michał Sankowski
30-lat-pozniej.blogspot.com 

Podziel się tym artykułem: