Gorące tematy
Czy 500 zł na dziecko to dobry pomysł?
sondaż 313 głosów
18%

Tak, gdyż przyczyni się do większej ilości urodzeń dzieci

57 głosów
21%

Nie, gdyż pieniądze trafią do niewłaściwych rodzin

65 głosów
61%

Nie jest to wystarczająca zachęta dla rodziców do posiadania dzieci

191 głosów

GŁOSUJ

Kalendarz podatnika
Polska traci ponad 3 mld zł rocznie przez zakorkowane...
KS
http://sxc.hu/

Polska traci ponad 3 mld zł rocznie przez zakorkowane miasta

Podziel się tym artykułem:   

Przez utrudnienia w ruchu drogowym w największych polskich miastach, państwo traci rocznie 3,1 mld zł. W porównaniu z rokiem 2010 widoczna jest jednak poprawa – straty kierowców zmniejszyły się o prawie 96 mln zł.

Z „Raportu o korkach w 7 największych miastach Polski” przygotowanego przez Deloitte i Targeo.pl wynika, że najłatwiej podróżuje się po Katowicach, a najtrudniej po Warszawie.

Przez korki społeczeństwo nie wykorzystuje efektywnie czasu

Według ekspertów z firmy doradczej Deloitte czas spędzony w korkach nie jest wykorzystany produktywnie, gdyż można byłoby go poświęcić na pracę lub odpoczynek. Z ekonomicznego punktu widzenia jest to więc strata, której rozmiar można oszacować jako koszt utraconych korzyści, czyli koszt alternatywny. Pracujący w 7 miastach Polski – Warszawie, Łodzi, Wrocławiu, Krakowie, Katowicach, Poznaniu i Gdańsku – stracili w korkach w 2011 r. średnio 13,6 mln zł dziennie. Miesięcznie jest to kwota 299 mln zł.

Jeden kierowca traci średnio 2811 zł rocznie przez korki

- Z perspektywy mikroekonomicznej, koszt korków dla statystycznego mieszkańca-kierowcy wynosił średnio 2811 zł rocznie w 2011 r., co stanowiło 64% średniego miesięcznego wynagrodzenia w 7 miastach. W czterech z siedmiu aglomeracji nastąpił, w porównaniu z poprzednim rokiem, wzrost kosztów korków dla kierowców, w tym najwięcej w Katowicach i Poznaniu, bo odpowiednio o 285 zł i 220 zł rocznie. Z drugiej strony, w trzech miastach nastąpił spadek kosztów dla kierowców, w tym w Krakowie bardzo znaczący, bo aż o rekordowe 755 zł. Krakowiacy okazali się mistrzami oszczędności, gdyż w ciągu roku zyskali aż 1/3 miesięcznych wynagrodzeń na niższych kosztach korków – komentuje Rafał Antczak z Deloitte.

Dla budżetu państwa korzystniejsze są wpływy z PIT i CIT niż VAT oraz akcyzy

Koszt kierowców, oznacza jednocześnie dochód budżetu państwa z tytułu podatków pośrednich od ceny zużytej benzyny w postaci VAT i akcyzy. Dlatego został on uwzględniony przy obliczaniu kosztów korków dla gospodarki. Skoro podatki pośrednie stanowią połowę ceny benzyny spalonej w korkach, to budżet państwa zarobił na korkach w 2011 r. prawie 500 mln zł. Lepiej dla budżetu państwa byłoby gdyby zamiast podatków pośrednich budżet był zasilony dużo wyższymi kwotami z podatków bezpośrednich (PIT, CIT) płaconych z potencjalnie wyższych dochodów, które mogłyby być wypracowane w czasie kiedy stoimy w korkach. Dlatego w rezultacie koszt korków dla gospodarki wyniósł prawie 3,1 mld zł, co stanowiło 0,20% PKB Polski w 2011 r. W porównaniu do 2010 r. budżet państwa zyskał na korkach 96 mln zł, czyli 0,03% PKB. Jest to niewiele, ale widać, że trend zmierza we właściwym kierunku.

Najtrudniej jeździ się w stolicy

Raport powstał w oparciu o badanie dotyczące występowania korków zrealizowane przez serwis Targeo.pl. Bazując na rzeczywistych pomiarach prędkości, dla każdego miasta wyliczono Korkometr –wskaźnik pokazujący o ile korki wydłużają czas potrzebny kierowcom na dotarcie do miejsca docelowego w godzinach szczytu i poza nimi. W rankingu ponownie najlepiej wypadły Katowice przed Łodzią i Poznaniem, a stawkę zamyka Warszawa, po której jeździ się najtrudniej.

- W porównaniu z poprzednią edycją badania widać dużą poprawę sytuacji w Krakowie i Wrocławiu. Zmiany te pokazują, że możliwe jest szybkie usprawnienie ruchu w miastach, jeśli tylko zostaną dokończone kluczowe inwestycje drogowe. Potwierdza to także naszą tezę o dużych rezerwach efektywności tkwiących w transporcie drogowym. – ocenia Rafał Mikołajczak, Prezes Zarządu Indigo, operatora serwisu Targeo.pl.

W Warszawie wzrasta liczba zakorkowanych odcinków

Na ostateczny obraz rankingu miast duży wpływ miały wytypowane przez Targeo.pl wąskie gardła komunikacyjne. Są to odcinki dróg o długości co najmniej 500 metrów, na których łączny czas utrudnień w obu szczytach wynosi co najmniej 1,5 godziny. Na każdej z analizowanych tras obliczono niezależnie opóźnienia w szczycie porannym i popołudniowym. Z przeprowadzonych pomiarów wynika, że duża część wąskich gardeł to zatory tworzące się tylko w jednym kierunku i tylko w jednym ze szczytów komunikacyjnych. W 2011 roku pomimo poprawy wyników czasu podróżowania, liczba wąskich gardeł w większości miast wzrosła. Z poprzedniej analizy wynikało, że łączna długość 33 wąskich gardeł w 7 miastach wynosiła niecałe 50 km, a rok później ich liczba wzrosła do 71 odcinków o łącznej długości przekraczającej 100 km. Niechlubnym liderem pod tym względem jest Warszawa, która rok wcześniej znajdowała się na 3 pozycji za Krakowem i Wrocławiem, a dziś otwiera ten ranking.

Metodologia badania:
Badanie występowania korków oparto na rzeczywistych pomiarach prędkości przejazdu poszczególnymi odcinkami dróg w dni robocze, wyznaczanych na podstawie danych z ponad 80 tys. urządzeń GPS zainstalowanych w pojazdach. Obliczenia bazują na danych zebranych w systemie Targeo Traffic, w październiku 2011 r.

Na główny ranking zakorkowania miast składają się z trzy zmienne: Korkometr, wąskie gardła oraz koszty.

 

Źródło: Deloitte

Podziel się tym artykułem:   
comments powered by Disqus
Grupa SIS
NewConnect.infoNewConnect.info Podatnik.infoPodatnik.info Korporaty.plKorporaty.pl