Gorące tematy
Czy jednolity podatek słusznie trafił do kosza?
Wyniki sondażu: sondaż 86 głosów
60%

TAK

52 głosów
31%

NIE

27 głosów
6%

Nie mam zdania

5 głosów
2%

Jego wprowadzenie nic by nie zmieniło w podatkach

2 głosów
Kalendarz podatnika
Podatkowa geneza euroobligacji
KS
http://sxc.hu/
Taxways

Podatkowa geneza euroobligacji

Podziel się tym artykułem:   

Tygodnik ,,The Economist’’okazyjnie opublikował zwięzłą historię euroobligacji. Okazją jest przypadająca okrągła pięćdziesiąta rocznica pierwszej emisji. Od tamtej pory rynek, jak to mówią, imponująco urósł.

Według tygodnika w latach 60 ubiegłego wieku był wart 1 mld USD, podczas gdy  w  roku 2009 wartość rynku osiągnęła poziom 4,5 bln USD. Jak to się stało i  kto na  tym skorzystał?

Jak podaje tygodnik euroobligacja jest globalnym wynalazkiem londyńskiego City. Wymyślono, że aby uniknąć podatku u źródła od odsetek, emisji dokona włoska spółka – operator autostrady. Ażeby  uniknąć brytyjskiej opłaty skarbowej na miejsce emisji wybrano port lotniczy Schiphol w Amsterdamie. Jako kraj zapłaty kuponu nieprzypadkowo wybrano Luksemburg. Uniknięto w ten sposób brytyjskiego podatku dochodowego. Na trwający kilka dziesięcioleci wzrost duży wpływ wywarła decyzja prezydenta USA J.Kennedy’ego wprowadzająca podatkowe obostrzenia by zniechęcić amerykański kapitał do inwestowania za granicą. Był to gift zza Atlantyku. Tak powstał – konkluduje tygodnik wątek genezy – pierwszy nowoczesny międzynarodowy rynek kapitałowy. Administracyjne centrum rynku ulokowało się w Londynie. Dziś centrum jak i sam rynek są zagrożone. Kolejno wprowadzane podatki, regulacje, nadzory i inne spotykane w Europie obostrzenia w ocenie tygodnika jawią się jako prezent dla Singapuru i Hong Kongu. Ale do tych dwóch centrów finansowych można dołożyć  jeszcze kilka innych, nie wykreślając przy tym Luksemburga.

Tak czy inaczej rzeczywistość – jak  swego czasu trafnie zauważył M. Krąpiec – jest złożona. Okazuje się, że nie inaczej jest w przypadku rajów podatkowych. Popkulturowe wyobrażenie raju podatkowego jako palmowej wyspy z piaszczystą plażą wokoło nie odpowiada rzeczywistości. Niemniej jednak takie właśnie wyobrażenie pokutuje w powszechnym odbiorze i co gorsza bywa przedmiotem poważnych rozważań. Tymczasem międzynarodowa konkurencja podatkowa jest faktem. Wykorzystuje się w niej rozmaite narzędzia z  propagandą czarnego pijaru włącznie. Wiele zależy od tak zwanej polityki, która w większości państw europejskich próbuje kształtować rzeczywistość za pomocą chybionych decyzji dociskających. Ale  - jak wskazuje  „The Economist”  -  money will find a way – pieniądz znajdzie drogę. Czas pokaże czy również powrotną. 


Marek Bytof doradca podatkowy Taxways Sp. z o.o
Taxways.pl

Podziel się tym artykułem: