Gorące tematy
Czy 500 zł na dziecko to dobry pomysł?
sondaż 311 głosów
18%

Tak, gdyż przyczyni się do większej ilości urodzeń dzieci

57 głosów
20%

Nie, gdyż pieniądze trafią do niewłaściwych rodzin

63 głosów
61%

Nie jest to wystarczająca zachęta dla rodziców do posiadania dzieci

191 głosów

GŁOSUJ

Kalendarz podatnika
Zainteresuje cię także
Nowelizacja budżetu państwa przesądzona – brakuje 24...
KS
http://sxc.hu/
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, PKPP Lewiatan

Nowelizacja budżetu państwa przesądzona – brakuje 24 mld zł

Podziel się tym artykułem:   

Premier Donald Tusk zapowiedział dziś zwiększenie deficytu budżetowego o 16 mld zł, cięcia w wydatkach ministerstw na ok. 8,6 mld zł oraz zawieszenie progu 50 proc. relacji długu do PKB.

Stymulowanie gospodarki

Zdaniem premiera działania rządu związane z koniecznością nowelizacji budżetu będą koncentrowały się na stymulowaniu gospodarki, a nie jej schładzaniu. - Szukamy takich metod, które uchronią polską gospodarkę przed działaniami, które mogłyby ją zmrozić - mówił.

Zakładamy, że w skali roku dochodów będzie mniej o 24 mld zł - poinformował premier. Donald Tusk dodał, że w ramach działań mających na celu zrównoważenie budżetu zostanie zwiększony deficyt o ok. 16 mld zł, a oszczędności po stronie resortów wyniosą ok. 8,5-8,6 mld zł.

- Postanowiliśmy podjąć decyzje, które będą decyzjami antycyklicznymi, czyli będę starały się pobudzać gospodarkę w czasie najbardziej krytycznym - mówił premier.

Szef rządu dodał, że rok 2013 będzie rokiem najbardziej krytycznym, a kolejny już rokiem, ożywienia. - Nie możemy przesadzić z cięciami kiedy rynek potrzebuje pieniędzy - podkreślił Donald Tusk. Dodał, że adekwatnym rozwiązaniem jest zwiększanie deficytu, a nie cięcia, ponieważ konsumpcja wewnętrzna jest jednym ze źródeł problemu.

Rząd zawiesza 50 proc. próg długu publicznego

Oprócz tego rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o finansach publicznych, która „zawiesza” w 2013 r. ograniczenia dotyczące zachowania relacji deficytu budżetu państwa do jego dochodów w ramach przekroczenia tzw. pierwszego progu ostrożnościowego (tj. gdy relacja państwowego długu publicznego do PKB jest większa niż 50 proc. i nie przekracza 55 proc.) oraz tzw. tymczasowej reguły wydatkowej. Jest to istotny element umożliwiający podjęcie działań o charakterze antycyklicznym, poprzedzającym wdrożenie stabilizującej reguły wydatkowej. Zawieszenie ww. przepisów uzasadnione jest tym, że ich utrzymanie spowodowałoby – w warunkach spowolnienia gospodarczego w Polsce wynikającego z kryzysu w strefie euro - procykliczne spotęgowanie tego spowolnienia zamiast antycyklicznego przeciwdziałania temu zjawisku.

Rząd nie miał wyboru?

Komentuje Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan:

Brak reakcji rynków finansowych na dzisiejsze zapowiedzi premiera dotyczące nowelizacji budżetu na ten rok, a także zawieszenia progu 50 proc. relacji długu do PKB, świadczy o tym, że wszyscy się tego spodziewali. W tej chwili trudno się dziwić, że rząd chce nowelizować budżet. Innego wyjścia po prostu nie ma. Pytanie tylko dlaczego do tego doszło. Osłabienie gospodarcze i bardzo niska inflacja w tym roku nie jest wystarczającym wyjaśnieniem. Gdy w II kwartale 2012 roku rząd przedstawiał założenia makroekonomiczne do budżetu na 2013 rok, od przedsiębiorstw już napływały sygnały o nadchodzącym osłabieniu gospodarczym. Gdy w III kwartale ur., we wrześniu, zaprezentował projekt budżetu, złe informacje docierały też od gospodarstw domowych, które zaczęły znacząco ograniczać konsumpcję. Mimo to rząd przyjął nierealny budżet, oparty na nierealnych założeniach. Teraz ponosimy tego konsekwencje. Być może rząd świadomie nie podjął wcześniej wysiłku urealnienia budżetu na 2013 r., aby nie narażać się na dyskusję o konieczności ograniczenia wydatków sztywnych, w tym m.in. zniesieniu przywilejów emerytalnych, czy optymalizacji, zwiększenia efektywności wydatków na świadczenia społeczne.

Dodatkowo problem w tym, że zwiększenie deficytu budżetowego w 2013 r. oznacza konieczność zawieszenia pierwszego progu ostrożnościowego dotyczącego relacji długu publicznego do PKB, a tym samym konieczność nowelizacji ustawy o finansach publicznych. Budzi to obawy o trwałe naruszenie zasad ostrożnościowych zapisanych w ustawie o finansach publicznych, mimo że rząd mówi o czasowym zawieszeniu 50 procentowego progu ostrożnościowego na dwa lata. Często okazuje się bowiem, że prowizorki są najtrwalsze.

Pozytywnie natomiast należy ocenić propozycję wprowadzenia reguły wydatkowej. Jej ideą jest możliwość zwiększania wydatków z budżetu w okresach osłabienia gospodarczego, a tym samym wspierania w tym czasie wzrostu gospodarczego, ale jednocześnie konieczność ograniczania wydatków w czasie dobrej koniunktury. Ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach.

Podziel się tym artykułem:   
comments powered by Disqus
Grupa SIS
NewConnect.infoNewConnect.info Podatnik.infoPodatnik.info Korporaty.plKorporaty.pl