Gorące tematy
Czy 500 zł na dziecko to dobry pomysł?
sondaż 313 głosów
18%

Tak, gdyż przyczyni się do większej ilości urodzeń dzieci

57 głosów
21%

Nie, gdyż pieniądze trafią do niewłaściwych rodzin

65 głosów
61%

Nie jest to wystarczająca zachęta dla rodziców do posiadania dzieci

191 głosów

GŁOSUJ

Kalendarz podatnika
Nieruchomości mogą być dobrą ochroną przed inflacją
KS
http://sxc.hu/
Skarbiec.biz

Nieruchomości mogą być dobrą ochroną przed inflacją

Podziel się tym artykułem:   

Dane z USA pokazują to wyraźnie. Jak było do tej pory na polskim rynku?

Głosów eksperckich przestrzegających przed zbliżającą się inflacją pojawia się coraz więcej. Jednym z najbardziej zagrożonych krajów są USA. Tamtejsza Rezerwa Federalna od kilku lat bez opamiętania drukuje dolary utrzymując jednocześnie rekordowo niskie stopy procentowe. Dzieje się tak nie tylko w USA, ale również w Wielkiej Brytanii czy Japonii, gdzie rynek zalewany jest funtami i jenami.

Jak bronić się przed inflacją? Najpopularniejszą metodą jest kupno złota, którego cena wyrażona jest w dolarach. Jeśli więc wartość dolara będzie spadać, realna wartość kruszcu będzie rosnąć. Ale złoto to niejedyna metoda. – W czasach inflacji najlepiej mieć biznes globalny, który daje przychody w różnych walutach. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest też portfel nieruchomości na wynajem, które generują stały cash flow – uważa Kyle Bass, założyciel Hayman Capital.

W USA to drugie rozwiązanie świetnie się sprawdza. Według wyliczeń Marka Quama, szefa firmy doradczej Versus Capital, w ciągu ostatnich 35 lat tylko raz – w 1990 r. – średnioroczna stopa zwrotu funduszy private equity zarabiających na nieruchomościach (1,4 %) nie pobiła stopy inflacji (6,1 %). W latach podwyższonej inflacji (1978-81, kiedy wynosiła 8,9-13,3 %) fundusze zarabiały 17-20 % rocznie.

Jeśli weźmie się pod uwagę wyniki instytucji inwestowania zbiorowego, rezultaty nie są już tak dobre. W USA różnego rodzaju fundusze lokujące pieniądze w nieruchomościach, określane skrótem REITs (real-estate investment trusts), pokazywały dość często wyniki o wiele gorsze od inflacji. Przynosiły nawet blisko 18 % straty, na przykład w 1990 i 2007 roku – wynika z raportu Marka Quama. – Jednym z wyjaśnień, dlaczego tak się dzieje jest to, że większość jednostek uczestnictwa publicznych funduszy jest notowana na giełdach, więc wycena podlega emocjom związanym z inwestowaniem – tłumaczy Quam.

Jak jest w Polsce? Niestety nie ma danych, które pokazywałyby, jakie stopy zwrotu osiągają na inwestowaniu w nieruchomości fundusze private equity. Zestawienie zmian ceny 1 m.kw. lokali mieszkalnych oddanych do użytku (obliczenia na podstawie danych GUS) ze stopami inflacji począwszy od 1999 r. pokazuje, że 8 lat zakończyło się triumfem rynku nieruchomości, a 6 – inflacji.

Tab. 1. Porównanie zysku z inwestycji w mieszkania ze stopą inflacji

Źródło: GUS


Jeśli chodzi o instytucje zbiorowego inwestowania, to najstarsze polskie fundusze nieruchomości działają od stosunkowo niedawna, a dokładnie od 2005 r. W latach 2009-2012 tylko jeden fundusz pobił inflację (Arka w 2011). Istnieje również taki, który we wskazanym okresie ani jednego roku nie zakończył nad kreską (Skarbiec).

Tab. 2. Roczne stopy zwrotu najstarszych polskich funduszy nieruchomości

Źródło: Analizy Online

 

Tego rodzaju fundusze nie są zazwyczaj dostępne dla inwestorów dysponujących małym zasobem gotówki. Minimalne wymagane pierwsze wpłaty to zazwyczaj 5 tys. zł. Drobnym polskim inwestorom będzie więc trudniej ochronić swoje pieniądze przed inflacją lokując je w nieruchomościach, niż tym z Ameryki. Bardziej majętni powinni zapoznać się z cytatem Marka Quama: „Powiedzieć, że inwestowanie w nieruchomości w czasach podwyższonej inflacji jest zdrowe, to mało. Trzeba to raczej porównać do przyjęcia bardzo mocnej szczepionki, która jest uniwersalna i chroni przed wieloma chorobami”.


Portal Skarbiec.Biz 

Podziel się tym artykułem:   
comments powered by Disqus
Grupa SIS
NewConnect.infoNewConnect.info Podatnik.infoPodatnik.info Korporaty.plKorporaty.pl