Gorące tematy
Czy elastyczny czas pracy pomoże w skutecznej walce z bezrobociem?
Wyniki sondażu: sondaż 81 głosów
20%

Tak

16 głosów
74%

Nie

60 głosów
6%

Pozostanie bez wpływu na wskaźnik bezrobocia

5 głosów
Kalendarz podatnika

Formularze PIT

Kuchnia molekularna powoli trafia pod strzechy
sxc.hu
Skarbiec.biz

Kuchnia molekularna powoli trafia pod strzechy

Rośnie liczba restauracji, które oferują wymyślne dania kuchni molekularnej. Na rynku jest też dostępnych coraz więcej urządzeń w coraz bardziej przystępnych cenach, które umożliwiają eksperymenty kulinarne w domu.

Cóż to w ogóle jest kuchnia molekularna? Najprościej rzecz ujmując, jest to przyrządzanie potraw w sposób wykorzystujący wiedzę naukową do otrzymania czystych lub nietypowych smaków. Chodzi tu np. o zamrażanie niektórych składników przy pomocy ciekłego azotu lub gotowanie próżniowe.

Pionierem kuchni molekularnej był sir Benjamin Thompson, fizyk i wynalazca żyjący na przełomie XVIII i XIX wieku. To on dopracował czajnik do parzenia kawy i bieliznę termoaktywną, a także mnóstwo nowatorskich potraw. Dzięki niemu pojawiły się na wyposażeniu brytyjskiej armii szczelne pojemniki do przechowywania żywności. Termin "kuchnia molekularna" powstała w 1988 r. w wyniku współpracy węgierskiego fizyka Nicholasa Kurti oraz francuskiego chemika Herve This.

Obecnie najbardziej znani mistrzowie kuchni molekularnej to Hiszpan Ferran Adria (restauracja „El Bulli” w katalońskim Roses, Hiszpania) oraz Heston Blumenthal („The Fat Duck”, Bray w hrabstwie Berkshire, Wielka Brytania). Również w Polsce można znaleźć kucharzy śmiało eksperymentujących z potrawami – do najsłynniejszych należą Jean Bos („Dolce Vita”, Bydgoszcz) czy Wojciech Modest Amaro („Atelier Amaro”, Warszawa).

Nie każdemu lody borowikowe, galaretka z morwy, spaghetti z dyni, mrożona herbata wołowa z truflami czy kotlety z ogórków polane sosem z cielęciny mogą przypaść do gustu, ale należy pamiętać, że kuchnia molekularna to nie tylko dziwactwo na talerzu. To również zdrowe gotowanie. Jedną z odnóg kuchni molekularnej jest kuchnia próżniowa. Stosuje ona metodę sous-vide (po francusku: w próżni), czyli długiego gotowania potraw w szczelnie zamkniętych workach plastikowych, umieszczonych w gorącej wodzie. Warzywa i owoce gotuje się w 100°C; owoce morza w 90°C; w 80°C białe mięso i niektóre ryby; w 70°C mięso czerwone. Pierwszą restauracją, która serwowała dania przygotowane w ten sposób była rodzinna knajpa braci Troisgros w Roanne we Francji.

W Europie istnieje już tysiące restauracji prześcigających się w tworzeniu oryginalnego menu w oparciu o kuchnię molekularną. W Polsce – według portalu Gastronauci.pl – jest ich 54. Jeszcze kilka lat temu było ich zaledwie kilka.

Co ważne dla Polaków - którzy chyba wciąż wolą jadać w domu niż na mieście - oferta rynkowa w zakresie urządzeń stosowanych np. w gotowaniu próżniowym jest coraz szersza. Firmy Hendi, Stalgast czy RM Gastro oferują kilka rodzajów urządzeń do gotowania w próżni. Ich ceny wahają się między 1,400 zł a 14,000 zł. Prawdziwą furorę wśród zachodnich smakoszy robi ostatnio Sous Vide Supreme Water Oven SVK-00001, czyli domowy odpowiednik maszyny stosowanej do gotowania próżniowego przez większość restauracji molekularnych na świecie. Koszt to około 400 USD (na eBay do dostania już poniżej 400 USD) nie odstrasza – podobno potrawy są soczyste i tchną świeżością. W Polsce dostępne są na razie tylko poprzednie wersje urządzeń Sous Vide Supreme, m.in. poprzez sklepy kuchniasv.pl i avan-garda.pl.


Portal Skarbiec.Biz


 

Loading Comments