Gorące tematy
Czy 500 zł na dziecko to dobry pomysł?
sondaż 311 głosów
18%

Tak, gdyż przyczyni się do większej ilości urodzeń dzieci

57 głosów
20%

Nie, gdyż pieniądze trafią do niewłaściwych rodzin

63 głosów
61%

Nie jest to wystarczająca zachęta dla rodziców do posiadania dzieci

191 głosów

GŁOSUJ

Kalendarz podatnika
Zainteresuje cię także
Kredyt czy obligacje – jaka droga lepsza dla...
KS
http://sxc.hu/
Art Capital

Kredyt czy obligacje – jaka droga lepsza dla przedsiębiorcy?

Podziel się tym artykułem:   

Emisja obligacji i wprowadzenie ich na rynek Catalyst jest nowoczesną formą pozyskiwania kapitału dłużnego na rozwój. Związane z nią korzyści znacznie wykraczają poza samo pozyskanie potrzebnych środków.

Rozwijające się przedsiębiorstwa często podejmują decyzję dotyczącą finansowania inwestycji długiem. Najpopularniejsze dotychczas jest korzystanie z oferty banków. Ale czy na pewno kredyt jest dla spółki lepszy niż wyemitowanie obligacji?

Kredyt to kapitał pozyskany przez bank od inwestorów i udostępniony spółce. Emisja obligacji polega na przekazaniu kapitału spółce bezpośrednio przez inwestorów – bez udziału banku. Teoretycznie kapitał z obligacji powinien być więc tańszy od kredytu. Czy tak jest w rzeczywistości?

Spoglądając na aktualne oprocentowanie obligacji przedsiębiorstw notowanych na rynku Catalyst, widać dużą rozpiętość. Większość mieści się w bardzo szerokim przedziale: od 6 do 15%. Blisko dolnej granicy są banki i spółki uważane za bardziej bezpieczne, takie jak Giełda Papierów Wartościowych (6,3%) czy PKN Orlen (6,7%). Obligacje oprocentowane około górnego poziomu tego przedziału należą do firm mniej znanych inwestorom bądź mogące być uznane przez nich za bardziej ryzykowne. Banki udzielając kredytu podobnie różnicują poziom oprocentowania w zależności od własnej oceny przedsiębiorstwa i stosowanych zabezpieczeń kredytu.

Bez przeprowadzenia odpowiednich analiz, trudno jednoznacznie stwierdzić, czy oprocentowanie obligacji dla danej klasy ryzyka w spółkach generalnie będzie wyższe od oprocentowania kredytu, czy odwrotnie. Wiadomo, że spółki uznane przez inwestorów lub bank za bardziej ryzykowne będą musiały za swój dług płacić wyższe odsetki. Część przedsiębiorców decyduje się na emisję obligacji, ponieważ mogłaby nie uzyskać kredytu bankowego bądź nie uzyskać go w wymaganej wysokości. Powodem może być np. wykorzystywana zbyt wysoka dźwignia finansowa. Gdyby w takich warunkach bank zdecydował się udzielić takiemu emitentowi kredyt, najprawdopodobniej zastosowałby oprocentowanie na poziomie wyższym niż zazwyczaj stosuje. Pewnym czynnikiem wpływającym na podwyższenie oprocentowania obligacji może być mniejsza umiejętność oceny ryzyka przez niektórych inwestorów w porównaniu z możliwościami banku. I faktycznie oprocentowanie niektórych obligacji wydaje się wysokie. Jednak trudno z całą pewnością stwierdzić, czy przeciętne oprocentowanie obligacji jest wyższe i jeśli to w jakim stopniu, niż przeciętne oprocentowanie kredytu dla spółek, które powinny być zaklasyfikowane do tej samej klasie ryzyka. W praktyce zwykle nie mamy możliwości takiego porównania, gdyż spółki raczej nie emitują obligacji i nie zaciągają kredytu w tym samym czasie.

Do kosztów finansowania - oprócz zwykłego oprocentowania za używanie kapitału - należy również koszt pozyskania kapitału, uwzględniający także przygotowanie spółki do jego pozyskania. Koszty te wynikają częściowo z kosztów pracy w spółce i częściowo z kosztów doradcy oraz prowizji bankowej w przypadku kredytu. Warto zwrócić uwagę, że procentowy koszt pozyskania kapitału w przypadku kredytu nie powinien być porównywany z kosztem pozyskania kapitału w przypadku emisji obligacji. Wynika to przede wszystkim z formy spłacania kapitału. W przypadku emisji obligacji przykładowo 5-letnich koszt pozyskania kapitału (np. 5%) odnosi się do posiadania całego kapitału przez okres 5 lat, gdyż zwykle dopiero po tych pięciu latach następuje wykup obligacji. W przypadku kredytu 5-letniego, spłata zwykle następuje sukcesywnie przez cały okres kredytowania, czyli zaraz po pozyskaniu kredytu dysponujemy pełną kwotą, natomiast po niemal 5 latach pozostaje już niewielki ułamek. Można więc przyjąć, że prowizja przy kredycie dotyczy utrzymywania mniej więcej połowy kapitału (średnio) przez okres kredytowania. Dlatego, jeśli nominalnie koszt pozyskania kapitału w obydwu przypadkach byłby jednakowy, dla obligacji zwykle efektywnie byłby znacznie niższy.

Kolejny obszar generujący koszty wiąże się z obowiązkiem przygotowywania raportów dla banku czy raportów bieżących spółek z Catalyst oraz z notowaniem obligacji. Te ostatnie pociągają za sobą dodatkowe korzyści, o czym powiemy za chwilę.

Oprócz kosztów, ważną kwestią jest harmonogram zapotrzebowania na kapitał. Jeśli przedsiębiorstwo preferuje wykorzystanie kapitału w całości przez cały okres zadłużenia, to zwykle bardziej korzystne będą dla niego obligacje, gdyż obligacje zwykle wykupuje się dopiero po upływie przyjętego okresu. Trzeba podkreślić, że zarówno przy kredycie, jak i obligacjach, można odejść od reguł. Przykładowo, obligacje można emitować seriami tak, aby pozyskiwać  w danym momencie dokładnie tyle kapitału, ile spółka potrzebuje. Podobnie z wykupem – można planować wykupy poszczególnych serii obligacji w takich momentach, gdy w spółce będą pojawiać się środki. Dług z obligacji po przeprowadzeniu emisji musi być zwrócony w zadeklarowanym terminie. W razie potrzeby można jednak emitować kolejną serię. Z kolei skrócenie terminu zwrotu środków wynikających z emisji obligacji jest jak najbardziej możliwe - można to zrobić albo poprzez określenie warunków wcześniejszej spłaty w propozycji nabycia obligacji albo poprzez skupywanie celem umorzenia swoich obligacji na rynku Catalyst.

Emitent obligacji, jeśli wprowadzi je na Catalyst, oprócz pozyskania kapitału zyskuje również marketingowo. Spółki emitujące notowane obligacje cieszą się bowiem zainteresowaniem ze strony mediów. Budują one swoją wiarygodność: kolejny raz łatwiej im będzie wyemitować obligacje, nawet dla tych samych inwestorów i nawet po niższym koszcie, gdyż w oczach inwestorów tacy emitenci będą bardziej wiarygodni i uznawani za mniej ryzykownych. Emitent obligacji notowanych na rynku Catalyst prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie buduje własną wiarygodność, co pozwoli mu w przyszłości łatwiej pozyskiwać kapitał w tej samej formie, ale też ułatwi ewentualne pozyskanie kapitału udziałowego, np. z wykorzystaniem głównego parkietu Giełdy czy NewConnect.

Z notowaniem obligacji na Catalyst wiążą się obowiązki informacyjne, podobnie jak obowiązkiem kredytobiorcy jest raportowanie istotnych informacji bankowi. W przypadku Catalyst publikowanie tych informacji ma swoją dobrą stronę: korzyści marketingowe i związane z większą transparentnością spółki.

W jakich innych sytuacjach warto rozważać emisję obligacji? Banki mogą nie zdecydować się na finansowanie inwestycji bardziej ryzykownych bądź powodujących bardzo duże zadłużenie spółki w stosunku do jej rozmiarów. Preferencje inwestorów są bardziej zróżnicowane. Niektórzy z nich będą gotowi ponieść nieco większe ryzyko w zamian za wyższe oprocentowanie długu. Może się zatem zdarzyć, że dostępny dla spółki będzie tylko kapitał z emisji obligacji. Ważnym argumentem może być także terminarz spłaty odsetek. Określone przez bank terminy wynoszą zwykle miesiąc, podczas gdy w przypadku obligacji emitent sam je określa – mogą to być przykładowo „kupony” kwartalne, półroczne czy nawet roczne.  Banki podchodzą też bardziej restrykcyjnie do zabezpieczeń kredytu, podczas gdy obligacje mogą nawet w ogóle nie być zabezpieczone.

Korzyści płynące z emisji obligacji i wprowadzenia ich na rynek Catalyst wykraczają poza samo pozyskanie kapitału. Główną przeszkodą jest tu brak wiedzy wśród przedsiębiorców. Mimo że metoda ta w gruncie rzeczy nie jest skomplikowana, warto – zwłaszcza zanim się ona rozpowszechni - skorzystać z pomocy profesjonalnych doradców zajmujących się rynkiem kapitałowym. Często pomoc fachowców będzie wskazana w związku z potrzebą zmiany formy prawnej.  Jeśli przedsiębiorstwo nie jest spółką akcyjną lub spółką z ograniczoną odpowiedzialnością ani spółką komandytowo-akcyjną, będzie musiało przekształcić się przed wyemitowaniem obligacji.

W ostatnich latach obserwujemy silny wzrost zainteresowania przedsiębiorstw obligacjami. Krótka historii rynku Catalyst pokazuje silną dynamikę wzrostu zainteresowania obligacjami i wprowadzaniem ich na rynek. Obecnie notowane są obligacje aż 115 przedsiębiorstw i 249 serii obligacji o wartości niemal 45 000 000 000 złotych. Widać, że coraz więcej spółek decyduje się na tą firmę finansowania inwestycji - z pominięciem pośrednictwa banków.

Art Capital

 

Podziel się tym artykułem:   
comments powered by Disqus
Grupa SIS
NewConnect.infoNewConnect.info Podatnik.infoPodatnik.info Korporaty.plKorporaty.pl