Gorące tematy
Czy 500 zł na dziecko to dobry pomysł?
Wyniki sondażu: sondaż 463 głosów
20%

Tak, gdyż przyczyni się do większej ilości urodzeń dzieci

93 głosów
21%

Nie, gdyż pieniądze trafią do niewłaściwych rodzin

96 głosów
59%

Nie jest to wystarczająca zachęta dla rodziców do posiadania dzieci

274 głosów
Kalendarz podatnika
Koniec nadziei na niższy VAT
KS
sxc.hu
Kancelaria Prawna Skarbiec

Koniec nadziei na niższy VAT

Podziel się tym artykułem:   

Rząd przyjął uchwałę w sprawie Aktualizacji Programu Konwergencji oraz Wieloletni Plan Finansowy Państwa na lata 2013 – 2016. Z dokumentów tych wynika, iż obniżenia stawek podatku VAT w 2014 r. nie będzie.

Ich automatyczny powrót do poziomu z 2010 r. ma nastąpić dopiero w 2017 r. Zważając jednak na dotychczasowe poczynania rządu to także wydaje się mało prawdopodobne.

Dlaczego podniesiono stawki VAT?

W 2009 r. Polska, z powodu przekroczenia przez deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2008 r. wartości referencyjnej, została objęta procedurą nadmiernego deficytu. Jednocześnie Rada Ecofin (ministrowie państw UE do spraw finansów i gospodarki) zaleciła zlikwidowanie nadmiernego deficytu najpóźniej do 2012 r., m.in. poprzez zmniejszenie deficytu strukturalnego o przynamniej 1,25 pkt. proc. PKB średnio w okresie 2010-2012. W uproszczeniu więc, bezpośrednią przyczyną podniesienia stawek VAT był stan finansów publicznych i konieczność szybkiego zapewnienia w budżecie centralnym większych dochodów.

Podobnie jest w wielu innych krajach Unii Europejskiej, które w ostatnich latach także ratowały swój budżet podwyższając stawki podatku VAT. Jeszcze w 2008 roku średnia stawek podstawowych VAT w UE wynosiła ok. 19,5 %, ale już w 2013 r. prawie 21,5 %. W tym okresie podatek ten wzrósł aż w siedemnastu krajach UE. Jest to najprostszy i najszybszy sposób na uzyskanie przychodów budżetowych, choć z całą pewnością nie najmniej dotkliwy dla podatników.

Skutki podwyższenia stawek VAT

W corocznej aktualizacji Programu Konwergencji przedstawiono średniookresową prognozę sytuacji gospodarczej Polski i jej finansów publicznych. Zgodnie z informacjami przedstawionymi przez Ministerstwo Finansów odnotowano gorsze, niż przewidywano dochody z tytułu podatku VAT. Ważony stawkami VAT indykator bazy tego podatku w 2012 r. wzrósł w tempie niższym o 2,4 pkt  proc. niż planowano. W efekcie dochodów z VAT było ponad 12 mld zł mniej, niż planowano. Dodatkowo, w obszarze podatku VAT zaobserwowano wysoki wzrost (znacznie przekraczający tempo wzrostu bazy podatkowej) realizowanych na konta podatników przez urzędy skarbowe zwrotów podatku VAT. Wynika to m.in. z faktu pogorszenia płynności przedsiębiorstw i wystąpienia w związku z tym konieczności finansowania się z dodatkowych źródeł. W trakcie 2012 r. zaobserwowano także ponadnormatywny wzrost zaległości podatkowych w obszarze podatku VAT, co także świadczy o znacznym spadku kondycji finansowej przedsiębiorstw.

Wbrew temu, co twierdzi rząd, podwyższenie stawek VAT  od 1 stycznia 2011 r., mimo że tylko o jeden punkt procentowy, wywarło negatywny wpływ na koniunkturę gospodarczą w Polsce. Świadczą o tym m.in. mniejsze, niż zakładano dochody do budżetu z tego tytułu. Nieprzekonywujące jest więc tłumaczenie Ministerstwa Finansów, iż bezpośrednią przyczyną spowolnienia wzrostu gospodarczego w kraju było pogorszenie koniunktury w otoczeniu zewnętrznym Polski.

Pomimo, iż w 2012 r. (według szacunków MF) deficyt strukturalny zmniejszył się co najmniej o 1,7 pkt. proc. PKB w porównaniu do 2011 r., spowolnienie gospodarki uniemożliwiło osiągnięcie w 2012 r. założonego deficytu nominalnego sektora na poziomie 2,9% PKB. Nie pozwoliło więc to na uchylenie w 2013 r. procedury nadmiernego deficytu. Konsekwencją tego było podjęcie przez rząd decyzji o utrzymaniu stawek VAT na dotychczasowym poziomie.

Czy jest szansa na obniżkę VAT?

MF prognozuje wzrost gospodarczy w Polsce w 2013 r. na poziomie 1,5 %, czyli o 0,4 pkt. proc. mniej, niż w 2012 r. i ponownie tłumaczy się, iż podstawowym czynnikiem odpowiedzialnym za wolniejsze tempo wzrostu w roku bieżącym jest stagnacja u naszych głównych partnerów handlowych.

W kolejnych latach, wraz z poprawą koniunktury w UE można spodziewać się przyspieszenia tempa wzrostu PKB w Polsce. W 2014 r. realny wzrost gospodarczy ma wynieść 2,5%, a w latach 2015-2016 odpowiednio 3,8% i 4,3%. Osiągnięcie celu budżetowego przez Polskę planowane jest natomiast na 2016 r. W przypadku ziszczenia się tego scenariusza stawki VAT mają powrócić do poprzedniego poziomu w 2017 r. Zgodnie z zapowiedziami MF może to nastąpić wcześniej, jeśli sytuacja ulegnie poprawie.

Tymczasem jednak podejmowane są kolejne decyzje obciążające podatników.

  • podniesienie od 1 kwietnia 2013 r. stawki podatku VAT z 8% na 23% na wyroby sztuki ludowej oraz rękodzieła ludowego i artystycznego, które posiadają atest Komisji Artystycznej i Etnograficznej,
  • zmianę od 1 kwietnia 2013 r. stawki podatku VAT na usługi pocztowe niepowszechne, świadczone przez operatora publicznego do poziomu 23%.


Oprócz tego proponuje się także zmiany systemowe w podatku VAT:

  • rozszerzenie stosowania mechanizmu reverse charge – poszerzony zostanie katalog wyrobów, w odniesieniu do których stosuje się mechanizm odwrotnego obciążenia (stosowany jest w handlu złomem, a przewiduje się wprowadzenie tej instytucji w handlu prętami zbrojeniowymi w budownictwie),
  • wprowadzenie systemu mini one-stop-shop od początku 2015 r. - zmiana wynika z konieczności implementacji prawa unijnego do krajowego porządku prawnego i będzie polegała na zmianie miejsca świadczenia usług w odniesieniu do usług telekomunikacyjnych, nadawczych, radiowych i telewizyjnych oraz świadczonych drogą elektroniczną na rzecz osób niebędących podatnikami,
  • zmiany w zakresie możliwości odliczania podatku naliczonego przy zakupie samochodów z tzw. kratką oraz paliw do ich napędu,
  • likwidację od 2014 r. tzw. ulgi w podatku VAT polegającej na zwrocie osobom fizycznym niektórych wydatków związanych z budową i remontem.


Trudno jest w obecnej chwili przewidzieć, jakie konsekwencje te działania będą miały dla wzrostu gospodarczego, dla budżetu Państwa i dla podatników. Z ostatnich informacji wynika, iż tegoroczny deficyt budżetowy przekroczył już sumę 31,7 mld zł i jest to ponad 89% całorocznego planu. Założony wzrost PKB w 2013 r. na poziomie 2,2 % rewiduje się w obecnej chwili do 1,5 %. Trudno więc jest być optymistą, gdy nie prowadzi się żadnych aktywnych działań zmierzających do zmniejszenia wydatków i pobudzenia przedsiębiorczości, zdając się jedynie na poprawę koniunktury na głównych rynkach eksportowych.

Za powrotem do stawek z 2010 r. nie przemawia więc na pewno polityka fiskalna i gospodarcza rządu, a rezygnacja z wpływów budżetowych rzędu 4-6 mld rocznie, jakie daje utrzymanie stawek na dotychczasowym poziomie, więc osiągnięcie poziomu stawek z 2010 roku jest mało prawdopodobne. 

Jak konkluduje mec. Robert Nogacki z Kancelarii Prawnej Skarbiec: „Każdy rząd zapowiada obniżki podatków po zakończeniu swojej kadencji, bo dzięki temu zyskuje poklask taki, jak gdyby podatki rzeczywiście obniżał, a tak naprawdę nie musi nic konkretnego w tym kierunku robić. Biorąc pod uwagę, że najbliższe wybory parlamentarne odbędą się w 2015 r., to jest naturalne, że obniżka podatków jest zapowiadana przez obecny rząd dopiero na 2017 r. Niestety równie naturalne jest i to, że w 2017 r. nie nastąpi obniżka podatków, ale ich kolejna podwyżka, co nowy rząd uzasadni błędami poprzedników”.


Kancelaria Prawna Skarbiec 

Podziel się tym artykułem: