Gorące tematy
Czy maksymalna stawka podatku VAT zostanie ponownie przywrócona z 23%na 22%?
Wyniki sondażu: sondaż 109 głosów
6%

Tak w 2014 r., bo tak obiecał Minister Finansów Jacek Rostowski

6 głosów
77%

Nie, bo Jacek Rostowski kłamał i dziura budżetowa jest zbyt duża

84 głosów
17%

Nie mam zdania, bo fiskus i tak zabierze te pieniądze w formie innego podatku

19 głosów
Kalendarz podatnika
Irlandia - koniec zielonej wyspy
KS
sxc.hu
rynekpracy.pl

Irlandia - koniec zielonej wyspy

Podziel się tym artykułem:   

W latach poprzedzających kryzys Irlandia była „mekką” imigrantów poszukujących pracy, także tych z Polski. Gdy jednak tamtejszy rynek zatrudnienia zaczął borykać się z coraz większą ilością problemów, wyspę opuściło wiele osób - podaje portal rynekpracy.pl.

Jeszcze kilka lat temu Irlandia była krajem, do którego masowo napływali pracownicy z całej Europy. Kryzys sprawił, że na opuszczenie „zielonej wyspy” zdecydowały się dziesiątki tysięcy osób. Jednak większość Polaków zdecydowała się dać Irlandii  jeszcze jedną szansę i przeczekać na niej ten trudny okres. Jak podaje rynekpracy.pl, w 2011 roku polscy emigracji stali się najliczniejszą mniejszością narodową w Irlandii - stanowili 26% wszystkich pracowników narodowości innej niż irlandzka. Pracowali w każdym z głównych obszarów zatrudnienia. Dominowali w trzech z czterech najbardziej popularnych wśród mniejszości narodowych sektorach: handlu hurtowym i detalicznym, produkcji oraz działalności związanej z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi.

Jak oceniają specjaliści z portalu rynekpracy.pl nie oznacza to jednak, iż Polacy kurczowo trzymają się „zielonej wyspy”. Wysokie bezrobocie na poziomie 21%, zatrudnienie poniżej kwalifikacji, niskie zadowolenie z pracy czy gorsze wynagrodzenia w porównaniu z innymi mniejszościami to tylko nieliczne z powodów, dla których część Polaków zdecydowało się na opuszczenie wyspy. – Niektórzy powrócili do Polski, choć teza o masowych powrotach okazała się mitem. Część wyemigrowała do innych krajów, jednak większość zdecydowała się skorzystać z pomocy socjalnej i programów przekwalifikowania  – komentuje Gabriela Jabłońska z Sedlak & Sedlak.

Podziel się tym artykułem: