Gorące tematy
Kto powinien mieć obowiązek używania kas fiskalnych?
sondaż 208 głosów
59%

Wszyscy przedsiębiorcy bez wyjątku

122 głosów
27%

Przedsiębiorcy osiągający duże obroty

56 głosów
14%

Niektóre grupy zawodowe

30 głosów

GŁOSUJ

Kalendarz podatnika
Dziennikarska (NIE)rzetelność - złoto dla zuchwałych
KS
http://sxc.hu/

Dziennikarska (NIE)rzetelność - złoto dla zuchwałych

Podziel się tym artykułem:   

Tekst opublikowany 10 maja na łamach „Gazety Wyborczej” wywołał prawdziwą burzę w środowisku giełdowym. Autor materiału „Pisał o giełdzie, by manipulować kursami akcji” – Wojciech Czuchnowski, donosi o prowadzonym przez warszawską prokuraturę postępowaniu dotyczącym trzydziestu tekstów Michała Śliwińskiego.

Dzięki ich publikacji na łamach „Parkiet Gazeta Giełdy”, należącej do wydawnictwa Presspublica, redaktor miał rzekomo manipulować kursami opisywanych przez siebie spółek GPW, dzięki czemu dwóch powiązanych z nim inwestorów wzbogaciło się o 400 tysięcy złotych.

Zgodnie z zawiadomieniem złożonym w warszawskiej prokuraturze przez Komisję Nadzoru Finansowego, do którego dotarł dziennikarz „Wyborczej”, istnieje zasadne podejrzenie, że Śliwiński w porozumieniu z dwoma inwestorami wykorzystywał pozytywny respons towarzyszący publikacjom materiałów prasowych autorstwa byłego już dziennikarza „Parkietu”.

Postępowanie dotyczyć ma w sumie około trzydziestu artykułów zamieszczonych na łamach dziennika między czerwcem 2008, a czerwcem 2009 roku. Dotyczyły one na ogół małych lub średniej wielkości przedsiębiorstw, których kurs akcji szczególnie podatny jest na wahania spowodowane informacjami dotyczącymi ewentualnych przejęć, inwestycji lub generalnej poprawy stanu spółek.

Model operacyjny

Zasada działania była, jak to zwykle bywa w takich przypadkach, wyjątkowo prosta. Zgodnie z informacjami zawartymi w złożonym w marcu ubiegłego roku zawiadomieniu KNF, dwaj inwestorzy blisko spowinowaceni ze Śliwińskim, mieli na operacjach dokonywanych w powiązaniu z publikacjami zarobić łącznie 400 tysięcy złotych. Właściciele rachunków w biurach maklerskich dysponowali odpowiednio kapitałem 40 i 60 tysięcy złotych.

Po korzystnej cenie nabywali oni akcję spółek, których dotyczyły materiały byłego dziennikarza „Parkietu”, by po zwyżce kursów, towarzyszącej publikacji pozytywnych doniesień, akcję sprzedać, zarabiając od kilkunastu do kilkudziesięciu procent ich początkowej wartości. Wstępnie ustalono, że największe profity towarzyszyły materiałom „Magna w stronę bankowości” z 17 lipca 2008r, „IB System ma zamiar kupić swoje akcje z olbrzymią premią” z 20 marca 2009 oraz „US Farmacia poważnie przygląda się Kolastynie” z 7 maja 2009 roku.

Włącznie sześć towarzyszących artykułom operacji kupna–sprzedaży, dokonanych na dwóch rachunkach, doprowadziło do osiągnięcia znacznego zysku wynoszącego odpowiednio 42, 60 i 49 tysięcy złotych, generując łącznie dochód rzędu 151 tyś. zł. Inwestorzy nie przeprowadzili żadnych innych operacji, czytaj operacji nie związanych z opisywanymi przez Śliwińskiego spółkami, a wszystkie dyspozycje dokonywane były przy wykorzystaniu tego samego komputera.

Postawione hipotezy

W skierowanym doniesieniu urzędnicy Komisji Nadzoru Finansowego domniemują, że mogło dość do złamania przepisów ustawy o obrocie instrumentami finansowymi z dnia 29 lipca 2005r. mówiącej: „Manipulację stanowi: […] rozpowszechnianie za pomocą środków masowego przekazu, w tym internetu, lub w inny sposób fałszywych lub nierzetelnych informacji albo pogłosek, które wprowadzają lub mogą wprowadzać w błąd w zakresie instrumentów finansowych:

a) przez dziennikarza – jeżeli nie działał z zachowaniem należytej staranności zawodowej albo jeżeli uzyskał z rozpowszechniania takich informacji bezpośrednią lub pośrednią korzyść majątkową lub osobistą dla siebie lub innej osoby, nawet działając z zachowaniem tej staranności”

oraz

„uzyskiwanie korzyści majątkowej z wpływu opinii dotyczących instrumentów finansowych lub ich emitentów wyrażanych w środkach masowego przekazu w sposób okazjonalny lub regularny, na cenę posiadanych instrumentów finansowych, jeśli nie został publicznie ujawniony w sposób pełny i rzetelny występujący konflikt interesu".

W przypadku udowodnienia Śliwińskiemu wykonywania wyżej opisanych działań, karą jaką przewidziano przepisami prawa, jest pozbawienie wolności od 3 miesięcy do lat 5 oraz grzywna o maksymalnej wysokości 5 mln złotych.

Kwestie dyskusyjne

Zamieszczane w artykułach ówczesnego dziennikarza „Parkietu” informacje, nie były na ogół dementowane (zdarzyło się to wyłącznie jednokrotnie), co dowodzi ich prawdziwości, jednak samo ich posiadanie i umiejętne wykorzystanie przyczynić się mogło do naruszenia przepisów prawa i etyki dziennikarskiej. W oświadczeniu Krzysztofa Jedlaka, redaktora naczelnego „Parkietu”, opublikowanego na jego blogu dzień po emisji materiału „Gazety Wyborczej” czytamy:

„Przepisy są znane, reguły redakcyjne także: dziennikarze nie mogą inwestować na giełdzie, nawet za pośrednictwem przysłowiowej babci, ani pomagać w tych inwestycjach innym. W oświadczeniach pisanych na życzenie i potrzeby naszej redakcji były dziennikarz zapewniał, że ich przestrzega. Czekamy na ustalenia i decyzje prokuratury. Jak zawsze, poinformujemy o nich. Niezależnie od nich zapewne jednak wciąż warto rozmawiać, np. w gronie szefów redakcji ekonomicznych i przedstawicieli KNF, o tym, jak udoskonalać wspomniane prawa i reguły oraz ich egzekucję".

Bez względu na rozwój sytuacji i ewentualne konsekwencje rzekomych działań Śliwińskiego zastanawiającym jest fakt wcześniejszej publikacji „Pulsu Biznesu” z lipca 2009 roku. Już wtedy Marcin Goralewski w „Kupuj plotki, sprzedawaj fakty” przedstawił szereg „zbiegów okoliczności” towarzyszących tekstom Śliwińskiego. Czy to właśnie ten materiał zainteresował KNF artykułami byłego dziennikarza „Parkietu”?

Pytań pozbawionych dotąd odpowiedzi jest niestety w tym przypadku znacznie więcej: dlaczego KNF nie poinformował o sprawie publicznie? Dlaczego prokuratura przez ponad rok nie przesłuchała dziennikarza? Jaki okres twórczości autorskiej i jej oddziaływania na giełdę poddano analizie? Miejmy nadzieję, że doczekamy się rzetelnego rozwiązania sprawy, a i będzie nam dane poznać odpowiedzi na pytania ich dotąd pozbawione.

Portal Skarbiec.Biz
Piotr Głowacki

logo_portal_150

Podziel się tym artykułem:   
comments powered by Disqus
Grupa SIS
NewConnect.infoNewConnect.info Podatnik.infoPodatnik.info Korporaty.plKorporaty.pl