Gorące tematy
W jaki sposób rozliczysz się w 2018 r. z fiskusem?
sondaż 289 głosów
80%

przez internet przy użyciu programu do rozliczenia PIT-ów

232 głosów
13%

samodzielnie wypełnię papierowy formularz PIT

39 głosów
3%

skorzystam z usług księgowego lub doradcy podatkowego

9 głosów
3%

zrobię to w inny sposób

9 głosów

GŁOSUJ

Kalendarz podatnika
Zainteresuje cię także
Diamenty, czyli duży luksus i średni zysk
KS
sxc.hu
Skarbiec.biz

Diamenty, czyli duży luksus i średni zysk

Podziel się tym artykułem:   

Inwestycja w diamenty kojarzona jest z luksusem i bogactwem, jest to więc jedna z najbardziej ekskluzywnych form inwestowania kapitału, która jednak nie jest pozbawiona także i wad. Czy jest to inwestycja dla każdego? 

Czy każdy nabyty diament jest gwarancją osiągnięcia ponadprzeciętnych zysków? Ile faktycznie można zarobić na obrocie tymi najbardziej szlachetnymi kamieniami w perspektywie długoterminowej?

Stabilność, ale i ryzyko

Inwestycja w diamenty z założenia dedykowana jest inwestorom, którzy zainteresowani są średnio - lub długoterminowym ulokowaniem kapitału. Oczywiście w historii obrotu tymi najbardziej szlachetnymi kamieniami nie brak spektakularnych przypadków drastycznego wzrostu wartości poszczególnych kamieni, jednak jak wspomniano, są to raczej przypadki, aniżeli reguła. Standardowe kamienie inwestycyjne charakteryzują się mimo wszystko stabilną stopą zwrotu. Jej wysokość uzależniona jest bezpośrednio od parametrów danego diamentu, jednak śmiało można powiedzieć, że na przestrzeni ostatniej dekady ceny kamieni jednokaratowych wzrastały średnio o około 5-6 %, przy czym dla ostatnich pięciu lat wskaźnik ten był nieco wyższy i wynosił około 7 - 8 %. Nieco inaczej zachowywały się ceny sprzedaży w dolarach kamieni większych. Dla ostatnich 10 - 12 lat cena trzykaratowych okazów wzrosła przeszło sto procent, co przekładało się na średnioroczny zysk z inwestycji w okolicach 10 %. Dla kamieni pięciokaratowych średnioroczna stopa zwrotu oscylowała w podobnych granicach. Zaznaczyć tu należy także, że podawane wzrosty cen diamentów odzwierciedlają zmiany wartości kamieni wycenianych w dolarach, więc sprzedając je na krajowym rynku liczyć należy się także z ryzykiem kursowym. Może ono oczywiście wygenerować dodatkowy zysk, o ile cena dolara wzrośnie od momentu zakupu kamienia, jednak równie dobrze zjawisko to doprowadzić może do obniżenia zyskowności inwestycji. Ryzyko kursowe to jednak wyłącznie jedno z wyzwań stojących przed potencjalnymi inwestorami, chcącymi lokować kapitał w diamenty. Są one bowiem narzędziami inwestycyjnymi, w przypadku których liczba czynników ryzyka jest znacznie wyższa, niż ta notowana dla tradycyjnych produktów lokowania kapitału. Szczególnie zwrócić należy tu uwagę na niską płynność, tj. mogące pojawić się trudności w sprzedaży kamienia, czy brak możliwości periodycznej kontroli wartości zgromadzonych diamentów. Owszem, możliwe jest śledzenie orientacyjnych kursów kupna/sprzedaży kamieni, jednak zbyt wiele czynników wpływa na ich cenę, także trudno mówić w tym przypadku o konkretnych wskazaniach, a bardziej odpowiednie wydaje się określenie śledzenia pewnych tendencji rynkowych.

Certyfikowane dobro

Patrząc z drugiej strony na temat płynności i wyceny diamentów kontrargumentować można, że stanowią one uniwersalną, uznaną i akceptowaną na całym świecie inwestycję. Dodatkowo w obecnych czasach kamienie mogą być sprzedawane na specjalnych aukcjach internetowych, czy ich zbycie może zostać powierzone specjalistycznej firmie zajmującej się obrotem kamieniami szlachetnymi.

Jak wspomniano powyżej, ceny diamentów charakteryzują się dużą stałością w tendencji wzrostowej, co oczywiście powiązane jest między innymi z kontrolą podaży firm wydobywających brylanty i zajmujących się ich obróbką. Trudno mówić tu jednak o gwarancji zyskowności inwestycji, jednak w porównaniu z innymi inwestycjami alternatywnymi, np. srebro czy złoto, ceny diamentów spadały zdecydowanie rzadziej, a spadki nie były aż tak wysokie, jak choćby ostatnie załamanie cen metali szlachetnych. Inwestowanie w diamenty rodzi jednak dodatkowe zagrożenie, czyli możliwość nabycia kamienia po zawyżonej cenie (względność wyceny i ustalenia wartości) – brak transparentności rynku. Między innymi dlatego zawsze warto inwestować jedynie w kamienie posiadające certyfikat niezależnego i uznanego laboratorium gemmologicznego.

Podsumowując, inwestycja w diamenty nie jest dla każdego. Poza wskazanymi czynnikami charakterystycznymi dla obrotu tymi kamieniami szlachetnymi, zaznaczyć należy także, iż większość analityków odradza, by inwestycja w diamenty przekraczała 15 - 20 % portfela inwestycyjnego. Uwzględniając, że ceny najtańszych kamieni inwestycyjnych rozpoczynają się od około 6 - 7 tys. dolarów, to na tego rodzaju inwestycje mogą pozwolić sobie wyłącznie bardzo zamożni inwestorzy, którzy dysponują znacznym zapleczem finansowym.


Portal Skarbiec.Biz 

Podziel się tym artykułem:   
comments powered by Disqus
Grupa SIS
NewConnect.infoNewConnect.info Podatnik.infoPodatnik.info Korporaty.plKorporaty.pl