Gorące tematy
W jaki sposób rozliczysz się w 2018 r. z fiskusem?
sondaż 289 głosów
80%

przez internet przy użyciu programu do rozliczenia PIT-ów

232 głosów
13%

samodzielnie wypełnię papierowy formularz PIT

39 głosów
3%

skorzystam z usług księgowego lub doradcy podatkowego

9 głosów
3%

zrobię to w inny sposób

9 głosów

GŁOSUJ

Kalendarz podatnika
Zainteresuje cię także
Coraz więcej wątpliwości wobec funduszy cyklu życia
KS
http://sxc.hu/
Skarbiec.biz

Coraz więcej wątpliwości wobec funduszy cyklu życia

Podziel się tym artykułem:   

Strategie inwestycyjne w których alokacja aktywów z biegiem czasu zmienia się automatycznie, nie są pozbawione ryzyka. I generują różnego rodzaju problemy. 

Na początek wyjaśnijmy dokładnie, czym są fundusze cyklu życia. Są to produkty finansowe, w których systematyczne wpłaty uśredniają cenę zakupu jednostek uczestnictwa, a alokacja aktywów zmienia się z biegiem czasu, czyli wraz z upływem życia inwestora. Na samym początku fundusz za większość kapitału kupuje akcje, by potem stopniowo zwiększać w portfelu udział obligacji. W teorii mają pomagać w spokojnym odłożeniu pieniędzy na dowolny cel w bardzo długim – co najmniej kilkunastoletnim - terminie. W USA najczęściej jest to emerytura.

Fundusze cyklu życia, które w Polsce pojawiły się dopiero w 2012 r., mają już całkiem długą historię. Pokazuje ona, że nie są to rozwiązania pozbawione ryzyka. Analizy online w raporcie przygotowanym w 2012 r. dla ING TFI zwracają uwagę, że w 2008 r. na świecie fundusze target date straciły nawet po kilkadziesiąt procent, bo – jak się okazało – dłużna część ich portfeli zawierała obligacje korporacyjne czy strukturyzowane obligacje hipoteczne, których wartość w owym kryzysowym roku drastycznie spadła.

W 2009 r. Anup Basu I Michael Drew w “Journal of Portfolio Management” napisali, że słabą stroną funduszy cyklu życia jest to, że nie podejmują dostatecznie dużego ryzyka w najlepszym momencie. Portfele ich klientów zawierają najwięcej akcji wtedy, gdy klienci mało zarabiają. Gdy zaczynają zarabiać więcej, po kilkunastu latach pracy zawodowej, zmienia się alokacja aktywów. Powoduje to, że spadają zyski z kapitału zgromadzonego w funduszach. – To oczywiste, że 10 % zysku od 10 tys. USD to mniej, niż 10 % zysku od 1 mln USD – wyjaśnili w prostych słowach Anup Basu i Michael Drew.

Innym problemem jest ten związany z funded ratio, na który wskazał ostatnio Wade Pfau, wykładowca American College w Bryn Mawr, analityk w inStream Solutions i McLean Asset Management na łamach „Advisor Perspectives”. – Funded ratio to stosunek wartości portfolio inwestycyjnego do szacunkowych przyszłych zobowiązań opartych o aktualny tryb życia. Funded ratio na poziomie 1 lub wyżej oznacza, że inwestor ma dość kapitału, by sprostać przyszłym zobowiązaniom – tłumaczył Pfau. – Alokacja aktywów powinna podążać za zmieniającym się funded ratio inwestora, czyli za zmieniającą się projekcją przyszłych dochodów, oszczędności, czasu trwania emerytury. Tymczasem target date funds nie odpowiadają na tą potrzebę – podkreślił Pfau.

- Poważnym mankamentem rozwiązań automatycznie zmniejszających poziom ryzyka wraz z wiekiem inwestora czy zbliżającym się czasem wyjścia z inwestycji jest wystandaryzowanie. Takie produkty nie uwzględniają nawet w najmniejszym stopniu indywidualnej sytuacji inwestora – podkreślili analitycy firmy doradczej Money Makers już w lipcu 2012 r., kiedy to tego typu produkty dopiero wchodziły do Polski.

Kolejną kwestią są opłaty pobierane przez fundusze cyklu życia przy zakupie jednostek i za zarządzanie. – Trzeba zwracać baczną uwagę na koszty, gdyż firmy inwestycyjne, powiedzmy sobie szczerze, liczą na naiwność klientów w tym zakresie – uważa Wade Pfau. – Wysokie koszty zarządzania to negatywna cecha całego rynku polskich funduszy inwestycyjnych, w których koszty bywają nawet dwukrotnie wyższe niż w przypadku podobnych produktów w innych krajach Europy – ostrzegli analitycy Money Makers w swoim raporcie poświęconym funduszom cyklu życia.

Ten typ funduszy w Polsce jako pierwsze zaoferowało ING TFI. Kilka miesięcy później podobny produkt znalazł się w ofercie PKO TFI. Każdy fundusz PKO TFI ma określoną ścieżkę alokacji, podczas gdy w ING Perspektywa SFIO struktura jest dopasowywana do ustalonej ścieżki co 3 miesiące. Największym powodzeniem wśród polskich inwestorów cieszą się fundusze z niezbyt odległą datą docelową (najwięcej aktywów ma PKO Zabezpieczenia Emerytalnego 2020).

Pod koniec marca 2014 r. w polskich funduszach cyklu życia ulokowane było około 150 mln zł, tymczasem w USA w 2013 r. wartość aktywów tego typu funduszy przekroczyła 500 mld USD – wynika z danych portalu Analizy.pl.


Portal Skarbiec.Biz

Podziel się tym artykułem:   
comments powered by Disqus
Grupa SIS
NewConnect.infoNewConnect.info Podatnik.infoPodatnik.info Korporaty.plKorporaty.pl